Takich hipokryzji ja w życiu nie widziałem/czytałem.
To ja Ci pokażę coś z cyklu hipokryzja

Nie obchodzi mnie kto to jest,nie mam ochoty szukać po necie co/kto to jest
Co do emo to z nadmiaru czasu poszukałem sobie coś o emo
:* (niech to będzie najbardziej treściwy komentarz)
Swoją drogą to dla mnie taka klasyfikacja jest troszkę dziwna. Rozumiem, że ludzie chcą przynależec do jakiejś grupy, chcą się otaczac ludzmi o podobnych zainteresowaniach, ale po co te szufladki? Jak ktoś słucha metalu, ale ubiera się jak "skejt" to co? Do której grupy go zaliczyc?
Poza tym ludzi niecierpią (większośc, na pewno nie wszyscy) nie lubią etykietek - grzecznej dziewczynki/grzecznego chłopca, nieuka, buntownika, ale koniecznie chcą przynależec do jakiejś grupy - blokersów, emo etc. Więc jak to jest? Bez etykietek, ale jednak w jakiejś subkulturze?