W ostatnich dniach bardzo się zdziwiłem, a nawet porządnie uśmiałem. Może was to tak nie rozbawi ale ja nie mogłem z tego jakie to mogą się nam historie śnić

Otóż były to kurczaki xD taaak, w moim własnym pokoju kilkanaście kurczaków... Najlepsze jest to że byłem ich obrońcą, a broniłem je przed kogutem który chciał je zbić/pożreć, kij wie nie pamiętam już. Więc tak latałem z nimi po cały pokoju trzymając w dłoniach i uciekając przed tym krwiożerczym kogutem xD Walnięty sen ale mimo wszystko po przebudzeniu, zacząłem się śmiać więc było pozytywnie ^^
Pozdrawiam