Nie jestem pewien czy pisałem w tym temacie, ale jeżeli tak to przyda się mała aktualizacja.
Rodzina już się na dobre przyzwyczaiła do moich zainteresowań, brat dla żartu rzuci co jakiś czas pseudośmieszny tekst na temat oglądania kreskówek, ale za to bardzo podobają mu się moje mangowe rysunki, próbóję go cały czas wciągnąć, ale nie przejawia niestety specjalnego zainteresowania m&a.
Tata, podobnie z resztą jak mój brat, wejdzie czasem do pokoju z bananem na ustach i tekstem typu: "Znowu te bajeczki!?", ale nie przeszkadza mu moje hobby(przynajmniej nie odniosłem takiego wrażenia).
A mama popiera moje zainteresowania i tu należy zaznaczyć, że popierałaby je nieważne jakie by były(no, w granicach rozsądku rzecz jasna

). Tak więc pomaga mi zrobić na działce ogródek japoński, sugerowała mi pójście na filologię Japońską po liceum(co z resztą biorę pod uwagę), a nawet jakiś czas temu wspominała mi o wysłaniu mnie na wycieczkę do Japonii, więc sami widzicie.

Co do znajomych-nie wiedzą za bardzo, że sie tym interesuję, nie ukrywam tego, ale wiedząc, że nikogo raczej nie pasjonuje ta tematyka, nie gadam z nimi o tym.