Autor Wątek: Rodzice i inni- jakie mają zdanie na temat waszych upodobań?  (Przeczytany 12005 razy)

Offline Julka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2197
    • alchemist
Pisałam już w innym temacie o tym i znalazło się wiele odpowiedzi. W końcu cały świat jest uzależniony od dorosłych a także my im podlegamy. Często nie podobają się im nasze zamiłowania czy poglądy, czasami nawet narzucają nam własne. Ale to oni od dzieciństwa nas uczą, że musimy bronić swoich racji - jaka w tym logika? ZADNA!
Interesuje się bardziej mangą i anime od roku. W tym czasie zdąrzyłam już usłyszeć wiecej niz milion razy, że te "bajki" mnie ogłupiają, że niepotrzebnie wyrzucam pieniądze w błoto, bo np mogłabym je zainwestować w "pożadną ksiązkę". Mam już tego dosyć. Oni mimo że nie widzą zadnych efektów swoich poczynań dalej dają mi wykłady, że w tym wieku zamiast siedzieć ciągle w internecie powinnam bardziej interesować się światem czy umawaić się z przyjaciolmi.  
To samo jest z muzyką. Gdy tylko puszcze coś głośniej z moich ulubonych płyt, to automatycznie słysze "Scisz te muzyke! Jak ty mozesz tego sluchac, tu nawet melodii nie ma!"
Szczerze, to nie wiem co oni mają do tego, no ale co poradzić, ja ich nie moge zmienić na siłe, ale oni mnie tak :-/
 edit (30,08): rodzice i inni - jakie mają zdanie na temat waszych upodobań?
« Ostatnia zmiana: 30 Sie 2008, 15:26:28 wysłana przez Julka »

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Lip 2007, 19:08:07 »
Ja mam na to pewien sposób. Jak sama napisałaś czasami niektóre z ich poczynań zaprzeczają samym sobie. Dzięki temu bardzo łatwo można ich zdezorientować, zadając proste pytania dzięki którym w końcu sami sobie zaprzeczą. Należy to robić bardzo spokojnie, choćby w środku nie wiadomo jak się gotowało ze wściekłości. Jeżeli wszystko się uda minimum tydzień spokoju (ale to już zależy od charakteru i pamiętliwości danej osoby :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Anonymous

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Lip 2007, 20:42:21 »
Julka widać nie jesteś osobą z twardym charakterem,ja osobiście robiłem tak jak gadają o bajkach to jest gadka"i co przeszkadza?!","no i...",i najlepszy "jo jo jo,już koniec,a jak gadają jeszcze to jo jo jo"i się kończy.

Nie wiem czy to działa bo korzystałem z tego jak byłem "młody"^^-i kto to mówi^^.Teraz jestem anoo,jak wolny strzelec oglądam co chce i robię co chce nawet jak mam zakaz to wolę coś zrobić chociażby na złość,żeby nie żałować.Osobiście mnie nic nie przeszkadza jak gadają ale tylko nie gadaj w szkole bo wtedy jest przeje-srane.Ja sobie opradziłem jak niektórzy sie śmiali ale wątpię abyś dała sobie radę.Nie wiem czy Frost to potwierdzi ale w szkole lepiej nie mówić czy się interesujesz-taka rada moja jest
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Anonymous »

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Lip 2007, 20:57:13 »
Cytat: "Rashat"
Nie wiem czy Frost to potwierdzi ale w szkole lepiej nie mówić czy się interesujesz-taka rada moja jest

Powiem tak. Zależy w jakiej szkole. Jeżeli to jest np. gimnazjum - zdecydowanie odradzam. Jeżeli jednak liceum, gdzie do klasy chodzi się z rozumnymi ludźmi można się zdradzić. W mojej starej klasie (bo liceum niestety mam już za sobą) była jedna osoba która oglądała anime. To właśnie ona przekonała mnie do tego, puszczając mi na kompie Love Hinę. Potem wspólnie przekonaliśmy jeszcze parę osób takimi seriami jak School Rumble, NGE, czy Hellsing (zależało co kto lubi). Skończyło się tak, że mieliśmy małe grono fanów M&A, i mimo że prawie cała reszta klasy o tym wiedziała nikt się specjalnie nie przejmował, bo właściwie ci (jakby to nazwali niektórzy) "najfajniejsi" (czyt. z najwyższą charyzmą  ;");-)  )ludzie byli wśród nas.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Anonymous

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Lip 2007, 22:07:03 »
No właśnie jesteś w moim wieku-opcja do przyjęcia czyli 3 gim w next year to nie zdradzaj siebie.U mnie tylko 2 kolesi się śmiało i dostało łomot i ja też ale był spokój ale z 2 strony tyś jest girl i się tak nie czepiają chyba że jakieś paszczaki lub inne dziewczyny ale mi nie przeszkadza kogo wyśmiewam dlatego sądzę że chłopacy też dokuczali by Ci jak byś wyjaśniła że jest to serial animowany,kategorycznie odradzam,chyba że masz(ja nie mam)przyjaciółkę/ciela lub osobę zaufaną!
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Anonymous »

Offline Julka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2197
    • alchemist
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Lip 2007, 00:29:29 »
Rashat, wręcz przeciwnie. Jeste osobą z bardzo twaardym charakterem, przynajmniej wszyscy moi znajomi tak mówią(a troche ich jest) No, ale właśnie tą cechę odziedziczyłam po obojgu moich rodzicach i uwierz mi, że jak nadchodzi starcie to wszystko wymieka w poruwnaniu z tym co oni robią.
W liceum to nie ma mowy abym komukolwiek, przynajmniej na poczatku, oprocz starych znajomych powiedziela o m&a chyba, że bede miala zly dzien i wtedy jak wybuchne to modlcie sie o duszetych, ktorzy doprowadzili do erupcji zlosci u mnie. :evil:
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Julka »

Offline CrazyTangerine

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 394
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Lip 2007, 02:17:20 »
U mnie ogółem to taki cieżki przypadek, że stary nie interesuje sie niczym tylko ocenami koncowymi, a znowu mamuska to wszystko chce wiedziec. Tak więc z starym sobie w droge nie wchodzimy (chyba ze chodzi o rachunki XDD zwlaszcza tel) ale z mamuska to co po chwile jakas draka tylko ze ja sie kluce bronie swojego zdania a moja mamuska foch i "ja sobei to zapamietam" wiec jak mam szczera ochote im wygarnac to bez szczegolnej reakcji XD za to jesli mam sie klucic z osobami w moim wieku tzn i mean z mlodzieza XDD to wtedy zazwyczaj zatyka bo tak szybko i dlugo gadam az nie zrezygnuja ;p
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez CrazyTangerine »

Anonymous

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Lip 2007, 08:25:12 »
Cytuj
Mam już tego dosyć. Oni mimo że nie widzą zadnych efektów swoich poczynań dalej dają mi wykłady, że w tym wieku zamiast siedzieć ciągle w internecie powinnam bardziej interesować się światem czy umawaić się z przyjaciolmi.


Ok,niech Ci będzie,dla mnie znaczy coś innego...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Anonymous »

Offline Mariko

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 676
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Lip 2007, 23:50:31 »
Jak mi rodzice prawią morały to najczęściej na temat moich ocen :-D Więc ja ci radze, droga Julko, olej to co mówią twoi rodzice przecież to są twoje zainteresowania a nie ich (dorośli i tak nas nie zrozumią chociaż, może trudno w to uwierzyć, też byli kiedyś w naszym wieku :-D )
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Mariko »


"...są dni, kiedy gwiazdy kuszą obietnicą swobodnego lotu,
gdy marzysz aby wzbić się wysoko i szybować w bezmiarze
przestrzeni..."

Anonymous

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Lip 2007, 00:05:17 »
hmm rób jak chcesz!Żyje się tylko raz i nie żałuj tego co robisz,Witamy Mariko
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Anonymous »

Offline CrazyTangerine

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 394
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Lip 2007, 21:05:23 »
ALLELUJA ^_^ siemka miroko
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez CrazyTangerine »

Offline Mariko

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 676
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Lip 2007, 22:32:49 »
Hejka wszystkim <łapka> :-D
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Mariko »


"...są dni, kiedy gwiazdy kuszą obietnicą swobodnego lotu,
gdy marzysz aby wzbić się wysoko i szybować w bezmiarze
przestrzeni..."

Offline San Adamias

  • Random
  • Wiadomości: 19
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Lip 2007, 22:51:09 »
Hmmm moja mama jak widzi, że oglądam anime i gadają po japońsku to tylko mówi "Znowu te (heh) hosi-kosi swoje oglądasz?" Na co ja z wielkim bananem na ustach mówie otwarcie, że tak więc prosze mi nie przeszkadzać. A co do muzyki to do mnie nie mają nic bo mój braciszek (starszy) pobił wszelkie rekordy ("Bring your daughter to the slaughter" [nie pamiętam pisowni ostatniego wyrazu]) ja tam tylko od czasu do czasu w piosence mam jakieś fuck albo wpierdol (nie nie słucham HH).
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez San Adamias »

Offline CrazyTangerine

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 394
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lip 2007, 07:26:30 »
Nio a ja wlasnie slucham hip hopu XD wiecie XD jak ona sie czepia ze moi "idole" sa zboczenia cpaja cyz cos w tym stylu to zawsze mowie "no mamy trzeba w kims miec wzor" ona tylko pokiwa mordzia i tylko kaze sciszyc.
ogolem moi rodzice sie tylko czepiaja jak maja ciche dni xDD
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez CrazyTangerine »

Offline Houtken

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 400
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Lip 2007, 01:12:48 »
Cytat: "Mariko"
Jak mi rodzice prawią morały to najczęściej na temat moich ocen :-D
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Houtken »

 

Strona wygenerowana w 0.611 sekund z 22 zapytaniami.