zawsze chciałem być tłumaczem najlepiej przysięgłym z jakiegoś mało popularnego języka, choć ostatnio ciągnie mnie ku czemuś co pozwala na intensywny rozwój fizyczny, szkoda, że marynarka odpada ze względu na wzrok, ale może policja? kto wie dopiero matura w tym roku aczkolwiek coraz częściej myślę o pracy w wojsku czy policji, szkoda, że policjant zbyt dużo nie zarabia zwłaszcza taki w prewencji a tam bym najbardziej chciał być