Kiedy się jednak nad tym zastanowię, to panicznie boje się długich wyrazów
A wiesz, że to nawet ma nazwę?
Hippopotomonstrosesquippedaliophobia - Lęk przed długimi wyrazami. Poważnie (niedowiarki niech se sprawdzą).
Ja się boję bandziorów, morderców, gwałcicieli, rabusiów i złych ludzi z bronią palną.
Poza tym to znalazłam kilka innych ciekawych lęków :
antofobia - lęk przed kwiatami
kaligynefobia - lęk przed pięknymi kobietami
aulofobia - lęk przed instrumentami muzycznymi, które kojarzą się z członkiem
odontofobia - lęk przed wizytą u stomatologa
ovophobia - lęk przed jajkami
mizofobia - lęk przed brudem
tafefobia - lęk przed pogrzebaniem żywcem
gamofobia - lęk przed zawarciem małżeństwa
aichmofobia - lęk przed ostrymi przedmiotami
kleptofobia - lęk przed kradzieżą
akrofobia - lęk wysokości
entomofobia - lęk przed owadami
asfaltofobia - lęk przed wszechogarniającym asfaltem
arsonofobia - lęk przed ogniem
blanchofobia - lęk przed śniegiem
brontofobia - lęk przed burzą
ochlofobia - lęk przed tłokiem
basifobia - lęk przed chodzeniem
stasifobia – lęk przed staniem
tokofobia - lęk przed ciążą i porodem
trypanofobia - lęk przed zastrzykami
gefyrofobia - lęk przed przekraczaniem mostów
hypsofobia - lęk przed upadkiem w przepaść
Doszłam do wniosku, że jestem całkiem lękliwym człowiekiem, bo z tego co wypisałam mam mizofobię (cięgle ręce myję), tafefobię, aichmofobię, kleptofobię, akrofobię, entomofobię, arsonofobię i hypsofobię.