Autor Wątek: Czy boisz sie ...?  (Przeczytany 9425 razy)

Offline werterv

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 54
    • http://www.anime-planet.com/users/SsbS
(Bez tematu)
« Odpowiedź #30 dnia: 13 Lis 2008, 22:44:21 »
Cytat: "Archer"
Na ogół niczego się nie boję, ale jest jedna rzecz. Nie jest to śmierć bo to rzecz naturalna i nieunikniona. Natomiast boje się tego, że po śmierci mój umysł i świadomość przestaną istnieć, zniknie świadomość mojego istnienia. Nie posiadam jako tako lęków świadomych, ale jak pewnie większość z was mam lęk podświadomy. Na przykład jak ogladam program na Discovery o Duchach to wiem, że to tylko program i nie ma się czego bać itp.itd, ale w nocy wyobraźnia mimowolnie zaczyna płatać figle i nie mogę przez to zasnąć.

x_X dokładnie... mam to samo, jak siedze i zaczynam nagle sam w sobie poruszać ów temat "po śmierci" .. z jednej strony irytujące.. z drugiej niezbyt fajne ... a, że ja często nie mam snów (lub jak ktoś stwierdził nie pamiętam ich).. następuje wtedy schemat : sen, czarna dziura, pobudka ...opcja bez fazy 3jakoś mi się nie podoba..
Z wyobraźnią to samo...człowiek stara się myśleć racjonalnie...tylko coś nie wychodzi :P, ale na ogół nie mam problemu z zaśnięciem..a jak zasne to wiadomo...j/w


Cytat: "Diarnay"
A znacie taką fajną fobię "heksakosjoiheksekontaheksafobia"? xD Nauczyłam się to nawet wymawiać xD I nie wiem czy dobrze napisałam xd I to jest fobia przed liczbą 666


znamy xDDD

@Edit
Ateizm się szerzy jak widać ;>
« Ostatnia zmiana: 13 Lis 2008, 23:02:05 wysłana przez werterv »

Offline Diarnay

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1094
(Bez tematu)
« Odpowiedź #31 dnia: 13 Lis 2008, 22:55:20 »
Co do śmierci... Boję się jej. Ale nie własnej, lecz swoich bliskich. Ale o tym już była tu mowa. I tego boi się raczej każdy.

Ja mam podobnie jak Archer. Może się tego nie boję, ale nie wierzę w takie coś jak niebo i piekło. Mam uczucie, że człowiek po śmierci tak po prostu znika. Nie ma nic. Jakbyśmy byli zwykłymi pionkami tego świata.
"Masz tu swoje parę godzin, idź i korzystaj z nich jak chcesz" X_x
Wieczne życie. Bóg. Dusza. Wymysł..
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Diarnay »

Offline Serafina

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 843
(Bez tematu)
« Odpowiedź #32 dnia: 14 Lis 2008, 09:19:31 »
Jak byłam jeszcze smarkata to mieszkałam w bloku w takim sporym 4 pokojowym mieszkaniu. Mój pokój znajdował się na samym jego końcu. Szło się takim długim przedpokojem na którego końcu była toaleta, następnie przedpokoj zakręcał w prawo i po jednej stronie była łazienka a po drugiej taka duza wnęka z szafą na końcu zakrętu był mój pokój. A teraz główny wątek. Brat nagadał mi kiedyś że w tej szafie mieszkają dwa dziwne stwory (nie pamiętam jak je nazwał) , opisał dokładnie jak wyglądają i mówił że jak w korytazu jest ciemno to mogą otworzyć szafę i mnie tam WCIĄGNĄĆ. Pamiętam że przez długi czas bałam się tamtej szafy a w nocy zanim weszłam do pokoju zapalałam po drodze światła w przedpokoju albo biegłam jak szalona heh,nie ma to jak starszy braciszek ;p
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Serafina »

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #33 dnia: 14 Lis 2008, 12:14:16 »
Przypomniało mi się ,że jak byłam mała to chłopacy z bloku naopowiadali mi i moim koleżankom, że w piwnicy w moim bloku mieszka Biała Dama. Na początku nie wierzyłyśmy, ale jak przyszedł czas na pójście do domu to sie zaczęło. wszystkie bałyśmy sie iść, bo naturalnie trzeba było przejść koło piwnicy. W końcu nasza starsza o kilka lat koleżanka musiała nas przeprowadzić. Od tamtej pory przez kilka lat bałam sie przechodzić koło piwnicy, ale trzeba było. Teraz nadal się boję przechodzić koło piwnicy(wiem, głupota) jak jest ciemno, wieje wiatr na dworzu i jest mgła.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline CLBS

  • 0101
  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1689
    • http://www.myspace.com/rapdar
(Bez tematu)
« Odpowiedź #34 dnia: 14 Lis 2008, 17:01:10 »
Nie przypominam sobie, żebym czegoś bał się specjalnie. Jedyne co mi przychodzi na myśl to strach przed skokami z wysokości itp, np. ollie z kilku schodów - dla mnie nie do zrobienia, dlatego nie jeżdżę na desce. Tak samo przeskakiwanie jakichś rozpadlin czy coś, choć skok mam całkiem spory. Może to dlatego, że jak byłem mały to z pierwszego piętra spadłem : P
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez CLBS »

Offline Shaziro

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 602
(Bez tematu)
« Odpowiedź #35 dnia: 14 Lis 2008, 17:49:27 »
Eh ja też specjalnie nie boję się za wielu rzeczy. Śmierć olewam ,i tak kiedyś przyjdzie to po kiego mam się przejmować? Pająki ,ciemność ehh nie raczej  :-P mam nadzieje ,że przejdzie. Nie mogę się przemóc... Jak już mam skakać ,robić jakiś manewr to tak jakby bariera wewnątrz mnie mi to uniemożliwiała...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Shaziro »
"A night sky full of cries.
Hearts filled with lies.
The contract... is it worth the price?
A soul pledged to the darkness.
Now I\'ve lost it.
I know I can kill.
The truth exists beyond the gates."

Offline Futabas

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1155
(Bez tematu)
« Odpowiedź #36 dnia: 15 Lis 2008, 17:07:10 »
Cytat: "Sniper12"
Kiedy się jednak nad tym zastanowię, to panicznie boje się długich wyrazów

A wiesz, że to nawet ma nazwę?
Hippopotomonstrosesquippedaliophobia - Lęk przed długimi wyrazami. Poważnie (niedowiarki niech se sprawdzą).

Ja się boję bandziorów, morderców, gwałcicieli, rabusiów i złych ludzi z bronią palną.
Poza tym to znalazłam kilka innych ciekawych lęków :

antofobia - lęk przed kwiatami
kaligynefobia - lęk przed pięknymi kobietami
aulofobia - lęk przed instrumentami muzycznymi, które kojarzą się z członkiem
odontofobia - lęk przed wizytą u stomatologa
ovophobia - lęk przed jajkami
mizofobia - lęk przed brudem
tafefobia - lęk przed pogrzebaniem żywcem
gamofobia - lęk przed zawarciem małżeństwa
aichmofobia - lęk przed ostrymi przedmiotami
kleptofobia - lęk przed kradzieżą
akrofobia - lęk wysokości
entomofobia - lęk przed owadami
asfaltofobia - lęk przed wszechogarniającym asfaltem
arsonofobia - lęk przed ogniem
blanchofobia - lęk przed śniegiem
brontofobia - lęk przed burzą
ochlofobia - lęk przed tłokiem
basifobia - lęk przed chodzeniem
stasifobia – lęk przed staniem
tokofobia - lęk przed ciążą i porodem
trypanofobia - lęk przed zastrzykami
gefyrofobia - lęk przed przekraczaniem mostów
hypsofobia - lęk przed upadkiem w przepaść

Doszłam do wniosku, że jestem całkiem lękliwym człowiekiem, bo z tego co wypisałam mam mizofobię (cięgle ręce myję), tafefobię, aichmofobię, kleptofobię, akrofobię, entomofobię, arsonofobię i hypsofobię.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Futabas »

Offline Archer

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1235
(Bez tematu)
« Odpowiedź #37 dnia: 15 Lis 2008, 17:12:25 »
Dziwaczne te nazwy tych fobii xD To mi przypomniało, że jak byłem mały to bałem się burzy, czyli miałem brontofobię ;>
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Archer »
"Każdy sen, ten czarowny i piękny,
zbyt długo śniony zamienia się w koszmar.
A z takiego budzimy się z krzykiem."

A. Sapkowski

Offline Saya_jin

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 241
    • http://darkmarshal.bo.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #38 dnia: 15 Lis 2008, 17:13:45 »
lol - blanchofobia i asfaltofobia rządzą - o ile o pierwsze pare lat temu jeszcze niebyło trudno o tyle w Polsce o to drugie niezmiennie :P :] ja sie pisze tylko na tokofobie :D
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Saya_jin »

Offline Archer

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1235
(Bez tematu)
« Odpowiedź #39 dnia: 15 Lis 2008, 17:46:56 »
Cytat: "Saya_jin"
lol - blanchofobia i asfaltofobia rządzą - o ile o pierwsze pare lat temu jeszcze niebyło trudno o tyle w Polsce o to drugie niezmiennie :P :] ja sie pisze tylko na tokofobie :D

Ty się raczej nie masz się czego obawiać, chyba, że to jest powiązane z twoją drugą połówką i nie spieszy ci się do tego jeszcze.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Archer »
"Każdy sen, ten czarowny i piękny,
zbyt długo śniony zamienia się w koszmar.
A z takiego budzimy się z krzykiem."

A. Sapkowski

Offline FurryThales

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1601
(Bez tematu)
« Odpowiedź #40 dnia: 15 Lis 2008, 17:56:21 »
O ile większość z tych wymienionych fobii znam, i nie są one dziwaczne, tak:
Cytat: "Futaba"
ovophobia - lęk przed jajkami

Jestem ciekaw czy przypadki tych lęków są liczone na palcach jednej ręki, czy może jakaś większa grupa osób na to cierpi  :-? Poza tym, co takie jajko może zrobić człowiekowi :O?
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez FurryThales »

Offline Kikuki

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 197
(Bez tematu)
« Odpowiedź #41 dnia: 15 Lis 2008, 19:29:04 »
Cytat: "FurryThales"
Poza tym, co takie jajko może zrobić człowiekowi :O?

No jajko raczej zrobić nic nie może, ale cierpiący na taka fobię zapewne wyobraża sobie jak wykluwa się z niego krwiożerczy, żądny mordu kurczaczek, który zadziobie go na śmierć xD
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Kikuki »
" Moje życzenią są piękne jak marzenia, lecz moje marzenia są nie do spełnienia "

Offline yoruki

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 585
    • http://yoruki69.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #42 dnia: 15 Lis 2008, 21:38:07 »
Ja mam :
akrofobia
trypanofobia
i Arachnofobie(lęk przed pająkami)
Miałam:
gefyrofobia
brontofobia(teraz nie lubię siedzieć sama w domu podczas burzy)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez yoruki »

Offline Kaoru

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 867
(Bez tematu)
« Odpowiedź #43 dnia: 15 Lis 2008, 22:41:15 »
Nie będę oryginalna... Boję się pająków, szczególnie dużych. Kiedyś okropnie spanikowałam, jak zobaczyłam takiego "giganta" na ścianie xD
Mam też dość dziwny przypadek lęku wysokości. Mianowicie nie boję się wyglądać przez okno (na wysokim piętrze), ani wchodzić na dach mojego domu (co prawda bardzo dawno tam nie wchodziłam :P). Ale boje się wchodzić na wysokie wieże (np w Cieszynie, Krakowie). Już podczas wchodzenia na nie bardzo się boje, bo nie lubię wąskich pomieszczeń i wysokich, stromych schodów (coś a la drabina). A co dopiero jak już wejdę na sam szczyt... Cały czas boję się, że spadnę i trzymam się z dala barierki. Choć widoki mi się podobają xD
Ciemności się nie boję. Kiedyś się bałam, ale już nie... Lubię oglądać horrory, ale nie nałogowo. Czasami i tylko jak jest ciemno. Ale muszę zaznaczyć, że nie oglądam ich sama.
Czego się jeszcze boję... hm... Samotności, chociaż czasami lubię być sama :P.
Czasami przeraża mnie to, że czas tak szybko mija...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Kaoru »

Offline syschan

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 862
(Bez tematu)
« Odpowiedź #44 dnia: 15 Lis 2008, 22:53:57 »
Większość swoich fobii zdążyłam sie pozbyć, zastanawiałabym sie nad pająkami ale to raczej odraza, jak zobacze jednego w pokoju to ma R.I.P murowane. Ostatnimi czasy to chyba tylko odontofobia, wizyta u stomatologa to chyba najgorsza kara dla mnie  :lol:
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez syschan »
~~My only wish...~~

 

Strona wygenerowana w 0.31 sekund z 24 zapytaniami.