Autor Wątek: Czy boisz sie ...?  (Przeczytany 9425 razy)

Offline Raja

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2811
    • http://semoz666.deviantart.com/
Czy boisz sie ...?
« dnia: 12 Lis 2008, 00:32:31 »
no wlasnie, czego sie boicie? a moze jednak idziecie przez dzien i przez noc calkowicie bez strachu. nalezycie do odwaznych czy raczej strachliwych, jesli juz do tych drugich to co napawa was przerazeniem? zapraszam do rozmowy o szeroko pojetym strachu  ;>

na ten przyklad ja musialabym sie dobrze zastanowic czy sie czegos boje, raczej nie jestem strachliwa choc sa momenty kiedy czuje sie niepewnie ze wzgedu na obrazy przesylane mi przez moja wyobraznie, jednak sa to sporadyczne przypadki ktore zdazyly mi sie 2 moze 3 razy tak bym pamietala.

zaobserwowalam taka dziwna zaleznosc, osoby ktore sa bardziej strachliwe na codzien lubia ogladac horrory, z kolei te co trudniej czyms przestraszyc w zwyklym zyciu ten gatunek filmu raczej omijaja lub patrza na niego sporadycznie czy to sie sprawdza w waszym wypadku, albo wsrod osob z waszego otoczenia?
« Ostatnia zmiana: 13 Sty 2009, 14:55:33 wysłana przez Raja »

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Lis 2008, 01:48:41 »
Ja boję się tematów zakładanych przez Raję :-P

Dobra, a teraz serio. Nie muszę długo myśleć, by wymyślić czego się boję. Od razu do głowy przychodzi mi lęk wysokości. O tyle o ile przez okno jeszcze się wychylę, o tyle w miejscach, gdzie od wspaniałego widoku w dół oddziela mnie tylko barierka, albo gdzie (co gorsza) nie ma żadnej "granicy", już nogi zaczynają się pode mną uginać (i to dosłownie). Najchętniej położyłbym się wtedy na ziemi, no ale od tego jestem w stanie sie jeszcze powstrzymać ;-)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Serafina

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 843
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Lis 2008, 10:13:56 »
Heh a ja się boję pająków  :mrgreen:  i takich wielkich komarów z długimi nogami (jakby na to nie patrzeć wyglądają właśnie jak pająki tyle że skrzydlate. W sumie to bardziej się ich brzydze niż boję.
Poza tym boję się własnych historii o duchach, zawsze nimi kogoś straszę a pozniej sama mam pietra xD.
Horrory uwielbiam i oglądam bardzo często mimo to nie boję się ciemności i innych tego typu spraw.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Serafina »

Offline Elof

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 488
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Lis 2008, 10:32:14 »
Czego ja się boję? Hmmm... chyba najbardziej centrum miasta po godzinie 22.00 :lol:
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Elof »
"Every adventure requires a first step. Trite, but true, even here."

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Lis 2008, 15:37:28 »
Ja boję sie pajaków. Jak mi jakis nagle wyskoczy to dre się i o zawał serca przyprawiam siebie i innych. Ciemności boję się, jeśli jest 100% ciemno i jestem sama, bo jak z kims to już nie.
Cytat: "Raja"
raczej nie jestem strachliwa choc sa momenty kiedy czuje sie niepewnie ze wzgedu na obrazy przesylane mi przez moja wyobraznie

Zdarza mi sie to bardzo często i z tego powodu potrafie czasami złapać pietra z byle jakiego powodu, np ostatnio położyłam sie do łóżka (nie było całkiem ciemno) jak zaczęłam wyobrażac sobie różne rzeczy to nie mogłam zasnąć przez 2 godziny
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline yoruki

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 585
    • http://yoruki69.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Lis 2008, 15:53:33 »
Cytat: "Col. Frost"
lęk wysokości
No właśnie. Ja normalnie przez okno wyglądam i na balkon wychodzę(3 piętro), ale jak kiedyś mnie taki koleś na huśtawce rozhuśtał tak, że te rury prawie dotykały tej belki na górze to zaczęłam piszczeć. Kiedyś jak byłam w Sandomierzu to była tam taka brama jak jej tam było....Opatowska. No i nie chciałam wejść,bo się bałam i zaciągnęła mnie koleżanka. Jak spojrzałam z niej na dół to myślałam, że zwymiotuje.
Cytat: "hinata"
Ja boję sie pajaków. Jak mi jakis nagle wyskoczy to dre się i o zawał serca przyprawiam siebie i innych.

Ja też XD Taki strach przed pająkami to się chyba nazywa arachnofobia.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez yoruki »

Offline Mruwka

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 92
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Lis 2008, 15:53:45 »
kiedyś bałam się pająków, ale to mi przeszło z wiekiem choć nadal pozostaje pewien niesmak jak się na nie patrzę. Poza tym mam lęk wysokości. Czuję się również nieswojo jak wokół mnie panuje nienaturalna cisza
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Mruwka »
człowieczeńtwo nie  polega na ciągłym przepraszaniu za to, że jest się człowiekiem; człowieczeńtwo oznacza życie bez poczucia winy za samego siebie. To właśnie jest Armageddon, bo według nauk chrześcijańkich, jeżeli odrzucisz istnienie boga i zaczniesz wierzyć w siebie, nastąpi koniec świata

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Lis 2008, 16:39:34 »
Cytat: "Mruwka"
Czuję się również nieswojo jak wokół mnie panuje nienaturalna cisza

O!O!O! W takich momentach mam tak wyostrzony słuch, że słyszę wszystko co tylko sie ruszy (a mieszkam w bloku, więc to tu rura, to tu kaloryfer, to tam kroki). Nienawidze tego. I jeszcze zaczyna mi w uszach brzęczeć. Jak jest coś takiego w nocy to normalnie się trzęsę.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline yoruki

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 585
    • http://yoruki69.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Lis 2008, 16:43:58 »
Cytat: "hinata"
O!O!O! W takich momentach mam tak wyostrzony słuch, że słyszę wszystko co tylko sie ruszy (a mieszkam w bloku, więc to tu rura, to tu kaloryfer, to tam kroki).

Ja często mam wrażenie( zazwyczaj w nocy jak już wszyscy śpią a ja nie), że ktoś chodzi po domu, a tak naprawdę to sąsiedzi z góry.( czasami nie da się z nimi wytrzymać chodzą, drą się przy otwartych oknach i to akurat wtedy jak chce spać)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez yoruki »

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Lis 2008, 16:48:21 »
Cytat: "MadziaKociara"
czasami nie da się z nimi wytrzymać chodzą, drą się przy otwartych oknach i to akurat wtedy jak chce spać)

No, a u mnie to czasami o pierwszej w nocy sie kąpią, albo łóżko sobie robi chłopak, który ma pokój nade mną. Zdąrzyłam juz zauważyć, że ma rozsuwane i robi je strasznie głosno. Oni to chyba na złość czasami robią. A potem się dziwić, że niewyspana chodzę, bo ze strachu spac nie mogę. W nocy to mnie wszystko potrafi przestraszyć.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline kagome19

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 801
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Lis 2008, 16:48:21 »
Ja boję się tego co jest w temacie, czyli ciemności. Dokładnie, to po ciemku w życiu bym sama nie wyszła na dwór, chyba żeby mnie zmuszono. Jak jestem z kimś to się nie boję.
Poza tym mam taki idiotyczny strach przed przejściem po cementowym moście, który prowadzi z Malborka do Kałdowa. Natomiast nie boję się iść po drewnianym moście który nawet przy lekkim wietrze kołysze się.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez kagome19 »

Offline yoruki

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 585
    • http://yoruki69.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Lis 2008, 16:54:40 »
Cytat: "kagome19"
Dokładnie, to po ciemku w życiu bym sama nie wyszła na dwór, chyba żeby mnie zmuszono
A ja wychodzę sama + pies( w pewnym sensie to jest przymuszenie , bo pies wyjść musi), albo czasami do sklepu( taka pora roku i już ciemno to znaczy że mam do sklepu nie wyjść?)
Cytat: "kagome19"
strach przed przejściem po cementowym moście

Ja się kiedyś bałam przechodzić po moście( ulica + chodnik) nad Ucherką(taka rzeka) miałam uczucie jakby mnie ciągnęło do tej barierki, ale teraz już się nie boje. I wydaje mi się, że to było w pewnym stopniu powiązane z lękiem wyskości.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez yoruki »

Offline kagome19

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 801
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Lis 2008, 16:58:40 »
Cytat: "MadziaKociara"
Cytat: "kagome19"
strach przed przejściem po cementowym moście
Ja się kiedyś bałam przechodzić po moście( ulica + chodnik) nad Ucherką(taka rzeka) miałam uczucie jakby mnie ciągnęło do tej barierki, ale teraz już się nie boje. I wydaje mi się, że to było w pewnym stopniu powiązane z lękiem wyskości.


Ja lęku wysokości nie mam, także u mnie ten strach jest nieuzasadniony.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez kagome19 »

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Lis 2008, 17:12:09 »
Cytat: "MadziaKociara"
A ja wychodzę sama + pies( w pewnym sensie to jest przymuszenie , bo pies wyjść musi),

Ja tez tak mam, ale akurat uwielbiam chodzić z pieskiem po polu, szczególnie jak nikt inny nie chodzi
Przez mosty to sie boje przechodzić jak są naprawdę ciemne chmury albo burza. mimo iz normalnie je kocham. I przypomniało mi sie, że sie boję szkieletów. Jak na początku gimnazjum weszłam do sali biologicznej i zobaczyłam szkielet, fakt że sztuczny, ale miałam niezłą shizę.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline FurryThales

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1601
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 12 Lis 2008, 17:43:27 »
Huh, jeszcze za czasów jak w nocy się grało, a nie spało, strasznie bałem się ciemności, i takiej ogólnej ciszy. Póki grałem wszystko było ok, natomiast gdy nadchodziła godzina 4 (a taką zimą to wiadomo - cimno wszędzie), nie mogłem normalnie spać. Również jak ktoś wcześniej wspomniał, słyszałem wszystkie szelesty, puknięcia, stuknięcia i tak dalej... Już nawet nie wiem ile czasu minęło jak mnie to wszystko przeszło, i noc jest po prostu porą na sen, a nie jakimś koszmarem :) Może jedynie przechadzanie się po mieście późnymi godzinami, nie powiedziałbym że w ciekawej okolicy mieszkam, a dosyć często chultaje wydzierają te swoje mordy że ich ulubiony klub piłkarski przegrał...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez FurryThales »

 

Strona wygenerowana w 0.198 sekund z 23 zapytaniami.