Autor Wątek: The Legend of Koizumi  (Przeczytany 266 razy)

Offline Iscariote

  • Samozwańczy moderator
  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 505
    • Iscariote Wirtualnie
The Legend of Koizumi
« dnia: 17 Lut 2011, 17:59:13 »
Tytuł oryginalny to: Mudazumo Naki Kaikaku

Myślę, że warto wspomnieć o tym tytule bo jest to chyba najbardziej absurdalna pod względem humoru i poziomu epickości manga jaką czytałem.

Ogólnie chodzi tutaj o mahjonga. Najwięksi przywódcy świata są mistrzami gry w mahjonga więc wszystkie problemy rozstrzygają podczas epickich (i jak piszę, że są epickie to są epickie :P) turniejów. Trzeba tutaj zaznaczyć, że jeśli chodzi o mahjonga, to autorzy nie mają na myśli tej prostej gierki znanej z windowsa, czyli dopasowywania klocków. Profesjonalna gra w mahjonga przypomina bardziej grę w pokera, gracze zbierają klocki i ustawiają je w różnych kolejnościach by zbierać punkty. Jednak w mandze im wyżej punktowane ustawienie osiągnie gracz tym mocniejszym atakiem dysponuje, a ataki mają przedziwne nazwy nawiązujące do historii i kultury kraju, z którego gracz pochodzi. Do tego każdy taki atak zilustrowany jest odpowiednią grafiką i kadrowaniem żeby podkreślić monumentalność i powagę sytuacji.

Fabuła jest prosta i prowadzi po prostu od jednego turnieju do drugiego, chociaż przyznać muszę, że ma spore twisty w fabule. Oczywiście głównym bohaterem jest Koizumi czyli japoński premier, który z chaptera na chapter pokazuje swoją wyższość nad przeciwnikami. Z początku walczy z płotkami takimi jak Bush, czy Kim Dżong Il, ale z czasem okazuje się, że światu zagrażają naziści, którzy przetrwali w tajnej bazie na księżycu. Przywódcy świata będą musieli zaprzestać walk i zjednoczyć się do ostatecznej bitwy w mahjonga, od której zależeć będą losy świata. Prawda, że epicko? ^^

Tej mangi nie należy brać na poważnie. Jest to pastisz i satyra i jeśli nie podejdzie się do tego od odpowiedniej strony, z odpowiednim dystansem to uznacie z pewnością, że głupota i bez sensu :P Ja mimo wszystko się uśmiałem. A czytało się szybko i przyjemnie. Zwłaszcza, że kreska jest naprawdę dopracowana.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

 

Strona wygenerowana w 0.409 sekund z 22 zapytaniami.