Autor Wątek: Berserk  (Przeczytany 357 razy)

Offline Iscariote

  • Samozwańczy moderator
  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 505
    • Iscariote Wirtualnie
Berserk
« dnia: 11 Kwi 2011, 13:40:11 »
Aż dziw, że ta manga nie ma własnego tematu. Zwłaszcza, że jest to bardzo popularny i wciąż ongoing tytuł, posiadający 35 tomów i ponad 300 chapterów.



Losy Gutsa pewnie większości forumowiczów są znane, ale mimo wszystko krótkie wprowadzenie.
Główny bohater to wojownik jedyny w swoim rodzaju. Czarny Szermierz władający Smoczym Mieczem, bardziej przypominającym kawał żelaza niż miecz, bo oręż ten większy jest od całkiem sporego właściciela. Włada nim jednak niebywale sprawnie szlachtując hordy potworów, demonów napotykanych na drodze do zemsty na Griffithcie.
W jaki sposób Guts jest w stanie władać tak wielkim mieczem? Kim jest Griffith i czemu Guts tak bardzo go nienawidzi? Skąd biorą się owe demony? I czy Guts będzie w stanie uciec swojemu przeznaczeniu i powstrzymać drzemiącego w nim Berserka?
Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, musicie zajrzeć do mangi. Anime z tego co się orientuję ogarnia może 1/3 tego co do tej pory działo się w mandze .

Fabuła z początku nie jest za bardzo zachęcająca. Ot, jest sobie kraina, jest też wojownik i musi on sobie radzić z napotykanymi demonami. Pozornie kolejna typowa sieka. Jednak im dalej zagłębiamy w ten tytuł, wszystko zaczyna nabierać rozmachu. Intrygi, bohaterowie, potwory, rysunki stają się bardziej "epickie" (głupie słowo, ale tutaj pasuje idealnie) i szokujące. Berserk jest bowiem tytułem o dwojakiej naturze.
Z jednej strony otrzymujemy radosną siekę. Tytuł pełen krwii, gwałtów, latających po kartach mangi poucinanych członków i odrażających potworów, które im dalej w mangę tym bardziej przypominają mieszaninę ożywionych obrazów Boscha, Breugela i Dali. Autor pełnymi garściami czerpie z kultury europejskiej, miesza ją ze wschodem, aby potem przenieść swoje wizje na zachód. Klimaty iście bajkowe miesza z groteską, wiktoriańskimi powieściami, klasycznym horrorem i czym tylko się da tworząc niepowtarzalną mieszankę.
Z drugiej zaś strony otrzymujemy świetną wizualnie historię obyczajową pełną dramatu i wzruszeń.  :)

No a najważniejsze i chyba najbardziej zachęcające do przeczytania jest to, że bardzo szybko się czyta. Sam całość machnąłem w dwa dni i zdecydowanie nie był to czas stracony. No i czytając teraz całość ciekawie ogląda sie ewolucję autora, bo od 1990 kiedy to manga została wydana sporo się zmieniło w rysunkach, czy sposobie prowadzenia narracji.

Polecam i zapraszam do dyskusji. Zwłaszcza, że nowy chapter wyszedł :P

Offline Ba-Q

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 721
  • ~Kamikaze~
Odp: Berserk
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Kwi 2011, 17:49:11 »

"epickie" (głupie słowo, ale tutaj pasuje idealnie)

Uważasz, że to głupie słowo? Nie zgodzę się.  :o
Hm, wygląda nato, że warto obczaić co i jak. Nie powiem Iscar, zachęciłeś mnie.
http://myanimelist.net/animelist/Ba-Q

Tora-do:
"Przed skokiem obchodzi ofiarę koncentrując się w ciszy,
obserwuje ją uważnie zauważając każde drgnięcie,
atakuje w idealnym do tego momencie...
[CIACH!]
Szybkim jak piorun i potężnym jak tajfun uderzeniem powala ofiarę n

 

Strona wygenerowana w 0.315 sekund z 21 zapytaniami.