Wczoraj, a raczej dzisiaj w nocy skonczyłam oglądać całą serię i odetchnęłam. Bardzo mi się spodobało, mimo że to jest typowy tasiemiec xD Jednak teraz sądzę, że bez znania całego Naruto, trudniej mi się oglądało Shippuudena xD Jak o tym pomyślę, to w koncu złożyło mi się wszystko w jednolotą całość xD