Hijack, ale chyba dobrze, ze mniej wiecej trzymaja sie mangi (choc z ogonkami Kiubiego sie rypneli powinien byc chyba 1).
Z tym Sharinganem tez tyci tyci przegieli, no ale efekt powala.
Pozatym zawsze to krok do przodu, bo o ile mniemam teraz bedzie troche smętów...
Trzeba poczekac, do tych waznych momentow ktore mialy juz miejsce w Mandze, dobrze zobaczyc to co na kartkach, tylko przeniesione na ekran i zanimowane.
Wiadomo zdarzaja sie gafy i bledy w kresce wersji Anime, ale co tam mozna na to przymknac oko. ;");-)
Trzeba bedzie cos wykombinowac z nastepnym odcinkiem...
