Autor Wątek: Re: Najgorsze mangi na polskim rynku  (Przeczytany 342 razy)

Offline Iscariote

  • Samozwańczy moderator
  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 505
    • Iscariote Wirtualnie
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« dnia: 21 Paź 2010, 21:23:47 »
Cytat: "Ashiro"
Dla mnie manga to manga, a komiks to komiks :)
Aghr, zdanie którego najbardziej nie lubię w świecie mangi. Ale nie chcę się wdawać w dyskusję :P
I tak Cię lubię :P
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline Ashiro

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 129
    • http://portal.my-fantasy.net/forum/index.php
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Paź 2010, 21:37:49 »
Jeśli źle powiedziałem to mnie popraw, może błędnie to rozumuję :)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline prince kwai

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 152
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Paź 2010, 21:50:59 »
Cytuj
Różne gatunki, gdzie zwykle jest się fanem tylko jednego typu
niekoniecznie bo chyba każdy fan komiksu w końcu po mangę sięgnie i jakieś rozeznanie ma, czasem nawet w drugą stronę działa
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
Nigdy nie pytajcie nas czy w tej sukence wyglądacie grubo, nienawidzimy tego. Poza tym to nie sukienka sprawia że wychodzi wam sadło - to sadło sprawia, że wychodzi wam sadło

Offline Ganossa

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 815
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Paź 2010, 21:51:54 »
Cytuj
Dla mnie manga to manga, a komiks to komiks :)
Też tak sądzę. Bo przecież tylko mangi rysowane są na skórze niemowląt krwią samego Szatana.

A tak na poważnie to zgadzam się z prince kwai. Jeśli ktoś lubi czytać komiksy i nawet jeśli na początku dosyć niechętnie podchodzi do produkcji z innych krajów to w końcu i tak w 90% przypadków się do nich przekona  bo trafi na coś naprawdę interesującego.
Oczywiście jeśli nie jest zabetonowanym w poglądach fanbojem bo tacy też się zdarzają (a w polskim fandomie to nawet ponad normę).
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
Veritatem dicam,quam nemo audebit prohibere
 

Offline Iscariote

  • Samozwańczy moderator
  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 505
    • Iscariote Wirtualnie
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Paź 2010, 22:00:27 »
manga jest komiksem i tyle :) I nie da się zaprzeczyć, dlatego nie rozumiem jak można mówić o osobnym gatunku skoro to jest podgatunek.
Dlatego ja ogólnie jestem przeciwny podziałom na komiksiarzy i mangowców bo nie widze w tym sensu. Większośc osób interesujących się komiksem amerykanskim, czy europejskim jest tez w miare obeznana z rynkiem mangowym albo wręcz lubi tez mangi. Lubię komiksy (ogólnie!) dlatego smutno mi gdy widzę, że osoby, które są bardziej ku mandze nie próbują poszerzyć horyzontów, a starają się odciąć od komiksu nazwijmy to tradycyjnego.
I nie piję teraz do nikogo z forum, to tylko takie moje ogólne spostrzeżenie, które bardziej się nadaje pewnie do tematu "trzymajmy się razem" czy coś :)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline prince kwai

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 152
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Paź 2010, 22:12:40 »
Cytuj
Większośc osób interesujących się komiksem amerykanskim, czy europejskim jest tez w miare obeznana z rynkiem mangowym albo wręcz lubi tez mangi. Lubię komiksy (ogólnie!) dlatego smutno mi gdy widzę, że osoby, które są bardziej ku mandze nie próbują poszerzyć horyzontów, a starają się odciąć od komiksu nazwijmy to tradycyjnego.
w tej całkiem niczego sobie wypowiedzi pominąłeś jeden aspekt, manga jest o wiele tańsza niż komiksy amerykańskie czy europejskie, a czasami nawet polskie. Chętnie bym poszerzał horyzonty ale poki co stac mnie jedynie na komiksy z antykwariatu (fajna sprawa, ale ciężko znaleźć coś innego niż kajko i kokosz, przynajmniej u mnie), takze moze dlatego ludzie się zniechęcają, bo szczerze powiedziawszy wielu fanów mangi to osoby które jeszcze na siebie nie zarabiają i nie wywalą od tak 5 dych na, chociażby lucyfera gdyż może za tę cene miec 3 mangi
aczkolwiek jesli chodzi o całość wypowiedzi to się zgadzam
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
Nigdy nie pytajcie nas czy w tej sukence wyglądacie grubo, nienawidzimy tego. Poza tym to nie sukienka sprawia że wychodzi wam sadło - to sadło sprawia, że wychodzi wam sadło

Offline Ashiro

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 129
    • http://portal.my-fantasy.net/forum/index.php
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Paź 2010, 22:18:05 »
No ja nie mam jakiś uprzedzeń do komiksów choćby marvelowiskich. W całym życiu przeczytałem tylko Kajko i Kokosza, Asterixa i kilka komiksów Spider-mana i Batmana.
I nie uważam, że to był czas stracony.

Jeśli porównywać komiksy marvelowskie i mangi to uważam, że są różne bo choć mają podobny target, to inaczej się do takich zabiera i czego innego oczekuję. Inna kreska, inaczej się czyta i
różni bohaterowie. Mi chodziło o taką rozbieżność, głębiej nie powinno się doszukiwać różnic
bo tak naprawdę obaj biorą od siebie wiele. Ostatnio słychać głośno o połączeniach japońskich rysowników i zachodnich pisarzy.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline Iscariote

  • Samozwańczy moderator
  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 505
    • Iscariote Wirtualnie
Re: Najgorsze mangi na polskim rynku
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Paź 2010, 22:31:08 »
Jeśli chodzi o temat cen to się zgadzam, bo i owszem komiky drogie są ale jest to podyktowane niestety prawami rynku. I ceny i dostępność to jednak tematy na zupelnie osobną dyskusję.
Ja jedynie jako kontrargument mogę przytoczyć pewien preceder, który nie jest do końca legalny, ale jest równie popularny zarówno w światku fanów komiksu amerykańskiego jak i mangi. A mianowicie skanlacje. Internet stety albo i niestety (to też temat na osobną dyskusje) daje możliwość przeczytania prawie każdego komiksu na jaki finansowo sobie pozwolić nie możemy, albo nie są dostępne w naszym kraju. I w równej mierze korzystają z tego obie grupy.
Chwali się jednak, że są i ludzie, którzy tego nie tolerują i się wystrzegają i wspierają wydawnictwa komiksowe. :)

Edit: btw a propos połączeń mang i zachodnich pisarzy i cen komiksów to przecież Hanami wydało np. Ikara duetu Moebius Taniguchi. Ładne wydanie, w hardcoverze, cena okładkowa 79 zł.
 I teraz pytanie, manga to, czy komiks europejski?

pozwolilam sobie wydzielic wasz maly offtop :P - Raja
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline prince kwai

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 152
Re: czy manga to manga a komiks to komiks?
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Paź 2010, 23:03:53 »
Cytuj
Edit: btw a propos połączeń mang i zachodnich pisarzy i cen komiksów to przecież Hanami wydało np. Ikara duetu Moebius Taniguchi. Ładne wydanie, w hardcoverze, cena okładkowa 79 zł.
I teraz pytanie, manga to, czy komiks europejski?
wydało też dzieło zbiorcze zachodnich rysowników "japonia: manga w oczaami 20 artystów" czy jakoś tak i nawet chyba odłożę na to kaskę bo jestem ciekaw pracy śledzia, która się tam znajduje

Cytuj
A mianowicie skanlacje. Internet stety albo i niestety (to też temat na osobną dyskusje) daje możliwość przeczytania prawie każdego komiksu na jaki finansowo sobie pozwolić nie możemy, albo nie są dostępne w naszym kraju. I w równej mierze korzystają z tego obie grupy.
Chwali się jednak, że są i ludzie, którzy tego nie tolerują i się wystrzegają i wspierają wydawnictwa komiksowe. :)
no ja właśnie raczej jestem przeciwko, poza nienawidzę czytać na kompie, trzymanie zeszytu w dłoni to o wiele lepsza opcja

mam takie pytanie z innej beczki nieco, wie ktoś za ile można nabyć używane komiksy z lobo? bo sporo ich widziałem w księgarni z komiksami w wawie ale w cenie 35 zł, a to troche za dużo dla mnie
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
Nigdy nie pytajcie nas czy w tej sukence wyglądacie grubo, nienawidzimy tego. Poza tym to nie sukienka sprawia że wychodzi wam sadło - to sadło sprawia, że wychodzi wam sadło

Offline Iscariote

  • Samozwańczy moderator
  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 505
    • Iscariote Wirtualnie
Re: czy manga to manga a komiks to komiks?
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Paź 2010, 23:17:24 »
"Japonia widziana oczyma 20 autorów" jest bardzo dobrym, dobrze wydanym zbiorkiem. Cena 59 zł jakby się komuś z forum googlać nie chciało. Zbiorkowi warto się przyjrzeć, bo to ponoć całkiem znany na świecie komiks, a polskie wydanie jest unikatowe, bo tylko nam Japończycy pozwolili dorzucić do niego dwa polskie shorty, a jak wiadomo Japończycy nie lubią jak im się ingeruje w ich dzieło i są cięci co do praw autorskich. Praca Śledzia jest jak Śledziu :P Specyficzna. Ale świetnie narysowana. Więc warto zebrać pieniążki. Polecam :)

Co do Lobo, to ja wydania od Mandragory, te stare widziałem w tych tanich księgarniach typu eBuch, czy Buchmann. Jest jeszcze allegro
http://http://allegro.pl/listing.php/search?category=79413&sg=0&string=lobo&order=p

EDIT:
 No dobra, to już jak temat mamy osobny to trochę pobronię tych moich komiksów i ich cen. Chociaż znawcą rynku i wydawniczych realiów nie jestem niestety ale spróbuję.
Faktem jest że ceny komiksów są wysokie. Cena przeciętnego komiksu polskiego to od 25 zł do 40 zł średnio bo i tańsze zeszytówki i droższe tomiszcza się zdarzają. Na taką cenę składają się głównie papier, tusz (w koncu to nie książka i papier inny i ilość tuszu inna i jakość) i niski nakład, bo popyt jest jaki jest. A ceny jeszcze wzrosną bo przecież podatek mają podwyższyć.

Komiksy zagraniczne u nas kosztują naprawdę mniej więcej tyle samo co za granicą i nie jest to wymysł wydawców niestety. Komiks, który kosztuje gdzieś 20 euro, u nas też mniej więcej tyle kosztuje tylko że w złotówkach. No może minimalnie więcej, bo w końcu im też się to musi opłacać. Poza tym wydania komiksów w Polsce są naprawde warte swojej ceny. Porządna jakość, twarde okładki, nie jakaś tam fuszerka. Aż przyjemnie patrzeć gdy ma się coś takiego na półce.

Z tego co się orientuje internetowe sklepy komiksowe, które sprowadzają z USA komiksy mają przelicznik 3 zł za dolara ceny okładkowej przy czym ostatnio jak sprawdzałem to dolar stał 2,77 więc nadwyżka ceny nie jest jakaś ogromna i ta cena równa się mniej więcej tej, jak byśmy sami mieli coś sobie z amazona np sprowadzać.

Tak więc to my sami tworząc rynek dyktujemy sobie ceny komiksów. To takie błędne koło póki co jest.
Komiksy są drogie więc ich nie kupuje - Ty nie kupujesz, to wydawca mniej sprzeda - Nastepny musi byc drozszy zeby sie zwrocilo i oplacilo - Znowu drogie komiksy wiec znowu coraz mniej osob kupuje. W koncu dojdziemy do momentu ze komiksy bedą wydawane w nakładzie po ok 300 sztuk dla okreslonej, stałej i zamkniętej grupy odbiorców.

Więc porównywać cen mang do innych komiksów nie ma co, bo to zupełnie inny świat. Widać popyt na mangi musi być większy, poza tym inny format, inna ilość papieru, inne pewnie ceny za prawa wydawnicze.

To wszystko jest logiczne i ceny z kosmosu nie są. Rozumiem że każdy chciałby najlepiej za darmo ale nie da się tak i trzeba przeboleć  :okulary2:
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline Crusander

  • Random
  • Wiadomości: 11
Re: czy manga to manga a komiks to komiks?
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Paź 2010, 19:25:00 »
Ja już nieco siedzę w komiksach i dla mnie nie ma już tego podziału (choć kiedyś się obrażało zachodnią szmirę oj tak...), jednak prawdą jest to że komiks każdego kraju rożni się. Wielu jest japońskich twórców którzy nie chcą być spychani do jednego wora i wielu jest zachodnich twórców którzy na mandze się wzorują. Cieszą mnie niezmiernie projekty próbujące zbliżyć oba światy (i przy tym zarobić więcej pieniędzy), miałem szczęście czytać komiksy Marvela pod imprintem Marvel Mangaverse, i choć dziełem wielkim nie były, to przynajmniej była to jakaś próba podjęcia tematu. Innym przypadkiem jest praca Mangaków na zachodzie, i tu jest jeden z moich ulubieńców Kia Asamiya, miał on zaszczyt pracować przy X-Men i Batmanie. Jest też Tsutomu Nihei, auto genialnego BLAMEa który zilustrował miniserię z Wolverinem. jest też Masakazu Katsura który podobno walczy od lat z Kią o tytuł największego Japońskiego fana Batmana, wstawiając go gdzie tylko się da(nawet w wydawanej u nas serii Video Girl Ai).
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline prince kwai

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 152
Re: czy manga to manga a komiks to komiks?
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Paź 2010, 19:37:00 »
Cytuj
To wszystko jest logiczne i ceny z kosmosu nie są. Rozumiem że każdy chciałby najlepiej za darmo ale nie da się tak i trzeba przeboleć :okulary2:
oczywiście to rozumiem, aczkolwiek dla kieszeni nastolatka to często zbyt dużo, być może to też powoduje, ze wiekszą część odbiorców komiksów stanowią dorośli (tak mi się wydaje), na szczęście są antykwariaty i to mnie jakoś ratuje bo co by nie mówić takiego asterixa czyta się fajnie. co prawda ja jakimś wielkim komiksiarzem nie jestem bo póki co nie stać mnie na komiksy, a jak kupuję to jednak głownie mangę co pochłania mi też sporo kaski, aczkolwiek myślę, że powoli dorastam do tego czym jest poważny komiks i pewnie z czasem zainwestuję w to sporo
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
Nigdy nie pytajcie nas czy w tej sukence wyglądacie grubo, nienawidzimy tego. Poza tym to nie sukienka sprawia że wychodzi wam sadło - to sadło sprawia, że wychodzi wam sadło

 

Strona wygenerowana w 0.215 sekund z 21 zapytaniami.