Hoshi no Yakata, Sadistic Boy, City in the Sea i pewnie jeszcze kilka, ale mi umknęły

Te pierwsze dwie są dla mnie beznadziejne, bez sensu i chyba nawet tego samego autora, a to trzecie jest dziwne, ale w sumie nie najgorsze. Po prostu wczoraj je przeglądałam i mi jakoś tak utknęły w pamięci
