Boję sie przyznawać, że przeczytałem 2 chaptery Imadoki. Ta manga mnie odstręczała jako właściciela psa. Nie wyobrażam sobie coś takiego, aby mój pies zamienił się ludzką samicę. Są granic dobrego smaku, które nie powinno się przekraczać. Swoją drogą te chaptery nie były odkrywcze i niczym się nie wyróżniały. Odpadłem od razu.