Lód Dukaja. 1000 stronicowe tomiszcze, a gość pisze tak zawile, że ciężko to idzie. Kiedyś czytałem jego krótszą książkę, "Extensa" i bardzo przypadła mi do gustu, ale teraz to nie wiem jak to będzie. Mimo wszystko wolę inteligentne, acz napisane bez przesadnych upiększeń słownych teksty, a w Lodzie to miejscami istny labirynt.