Mam jeden numer Kyaa, ale to był taki numer zanim to Kyaa przeszło w nową odsłonę. Nic specjalnego, Otaku już trochę lepsze a o Arigato się nie wypowiem - jeden numer przeczytałem, w dodatku pożyczony. Ogromny plus za większy format niż Kyaa czy Otaku, jak prawdziwe czasopismo czy magazyn, jak kto woli xP