Uriel, może spodoba Ci się coś z tego : "Chu Bra", "Golden boy", "Usagi chan de cue". "Colorful" to dopiero jest chamskie ecchi, ale tam z kolei w ogóle nie ma fabuły, raczej zlepka zboczonych scen, podobnie jak "Ippatsu kiki musume".
Ale najbardziej zboczony humor w historii anime jest chyba w "Ping pong club". Z tym, że tam podchodzi to już pod zniesmaczającą formę bardziej niż erotyczną XD.
No i jeszcze w ramach skrajności polecę "Eiken". To już jest kwintesencja, a nawet i parodia wszelakich ecchi.








