Autor Wątek: LSSJ  (Przeczytany 2866 razy)

Offline Brolly

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 75
    • http://forums.d2evil.org/index.php?showuser=72
LSSJ
« dnia: 01 Mar 2007, 08:13:40 »
Chcialbym sie dowiedziec, co sadzicie na ten temat.
Jak wiadomo Pierw Legendarnym SSJ mialbyc Goku,
i bylby gdyby Akira nie poprowadzil dalej Dragon Balla,
I stanalby na Freeza Saga....
Lecz dalej dowiedujemy sie ze jest nim,
Broly...
Pozdro :)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brolly »
[size=159]Train Hard, To Win Easy![/size]

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Mar 2007, 14:07:47 »
W ogóle oglądając po raz drugi DB.-, DBZ, DBGT i kinówki ma się wrażenie że scenariusz był pisany seriami. I za pewne tak było. Co chwlę jest dodawany ten silniejszy, choć chwilę wcześniej najsilniejszym był ktoś inny. No ale jest to wiadome posunięcie, bo co pasjonującego byłoby np. w walce z Sayanami o ziemię jeżeli byśmy wiedzieli że ia tak istnieje o wile potężniejszy Freeza?? Zresztą tak jest w wielu seriach, szczególnie tych wyjątkowo długich tzw. tasiemcach.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Brolly

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 75
    • http://forums.d2evil.org/index.php?showuser=72
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Mar 2007, 17:23:15 »
A ja mam inne wrazenie,
ze pierw byl DB pozniej DBZ DBGT a pozniej pomysleli dopiero o kinowkach,
moze sa dobrze wprosperowane w odcinki,
lecz nie ma mowy o tym ze wogole Broly istnial...
Wiec moim zdaniemto chore... :/
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brolly »
[size=159]Train Hard, To Win Easy![/size]

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Mar 2007, 17:26:15 »
Tak to jest z seriami które się dobrze sprzedają. Często jest że zamiast porządnie zakończyć serię, przedłuża się ją i wychodzi knot. Chociaż w tym przypadku nie koniecznie tak było, ale jednak DBGT to już nie było to samo.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Brolly

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 75
    • http://forums.d2evil.org/index.php?showuser=72
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Mar 2007, 22:19:02 »
Jakby nie patrzec ta czesc byla troche przesadzona...
Moim zdaniem...
Szczegolnie jesli chodzi o kule...
Ktore zamiast po Ziemi,
rozprzestrzenily sie po calym wszechswiecie...
Troche zalosne, nagiecie faktow,
Ale to juz zmiana tematu :P

Cel. Frost
A co sadzisz na temat Broliego?
:-)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brolly »
[size=159]Train Hard, To Win Easy![/size]

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Mar 2007, 22:28:53 »
Cóż, myślę że to chęć pokazania, że Sayanie rzeczywiście byli potężną, a nie żałosną rasą, bo takie wrażenie odniosłem po Freeza saga. Najpierw kreowani na postrach wszechświata, żeby później okazać się niewolnikami innego tyrana. A więc trzeba było pokazać że nie tylko nasi główni bohaterowie są potężni, ale że gdzieś tam istnieje jeszcze jakis potezny Sayanin. No i oczywiście druga rzecz to trzeba znaleźć jakiegoś oryginalnego wroga, choć to chyba do końca im nie wyszło.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Shadow

  • Random
  • Wiadomości: 44
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Mar 2007, 19:14:29 »
hm...tak nawiasem mowiac DBGT nie byl w 100% tworzony prze Autora dlatego tak bardzo sie różnił fabula jak i kreska od poprzednich serii , z tego co kiedys gdzies przeczytalem Akira sie wypowiadal ze GT zostalo stworzone przez sztap ludzi którzy mu pomagali w wydaniu poprzednih serii i do powstanai GT tylko troszecze on sie przyczynil poniewaz kcial zakonczyc Dragon Ball na Z serii , czytalem tez gdzies kiedys ze miala powstac 4 seria DB ,
mianowicie DBAF (Dragon Ball After Future) która byla by tworzona juz tylko przez japońskie wydawictwo mangi poniewaz Akira juz nie kcial ciagnac tego anime dalej , z tego co wiem DBAF nigdy nie zostalo nawet tworzone prawdopodobnie wydaje mi sie ze Akira nie pozwolil zrobic 4 serii za która musial by sie wstydzic po sukcesie DB i DBZ
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Shadow »
Now i lost it i know i can kill the truth exists beyond the gate

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Mar 2007, 19:44:17 »
Akurat co do kreski w DBGT nie mam żadnych pretensji. To chyba jasne, że wolę ładną i dporacowaną kreskę jak w DBGT, niż taką "karykaturalną" jak w zwykłym DB :-P
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Brolly

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 75
    • http://forums.d2evil.org/index.php?showuser=72
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Mar 2007, 22:54:58 »
Sorry...
Ale posty nie na temat...
zaczyna mnie leczyc cos takiego..........
Kolejne nie na temat bede kasowal...
porzykro mi...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brolly »
[size=159]Train Hard, To Win Easy![/size]

Offline kovussj2

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 82
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Mar 2007, 18:42:37 »
legendarny super saiya-jin był tylko w legendzie sayan. Tak naprawdę stadium super saiya-jina mógł osiągnąć każdy saiya-jin pod wpływem jakiegoś przeżycia, które powodowało w nim wściekłość i nienawiść (zresztą obydwoje oglądaliście dbz), to po pierwsze. Po drugie skoro twórca DB zdecydował dalej ciągnąć historię tym samym zdecydował, że ta legenda nie będzie prawdziwa. Po trzecie zaś Brolly jest postacią " wrzuconą na siłę " do serii DB przez kinówki, które nie mają żadnego związku z dziełem Akiry Toriyamy - są to filmiki wypuszczone przez toei animation a Brolly jest tu wielką przesadą !!! W ogóle kinówki nie mają nic wspólnego z dziełem Akiry oprócz tego samego świata i tematyki... Po za tym gdyby Brolly naprawdę istniał Akira napewno by to ukazał w swojej mandze, tak jednak się nie stało...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez kovussj2 »
僕は 孫 コヴ 愁一 です。 

Offline Brolly

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 75
    • http://forums.d2evil.org/index.php?showuser=72
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Mar 2007, 17:06:10 »
Mysle ze masz racje,
Akira napewno wrzucilby go do jedej z Sag,
lecz nie zrobil tego,
lecz uwaza sie ze to on wlasnie mimo wszystkiego
jest LSSJ, urodzonym 1 na tysiac lat :)
Moze i kinowki sa dobrze wkomponowane,
to jak widac w jednym odcinku z Buu Saga,
gdy Vegeta w zaswiatach rozmysla,
iz Songo jest LSSJ, bo sam nie potrafil osiagnac
jego poziomu,
zauwazamy ze wedlug nich, Brolly nawet nie istnial...
To jest troche chore... :/
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brolly »
[size=159]Train Hard, To Win Easy![/size]

Offline katarzynassj4

  • Random
  • Wiadomości: 9
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Cze 2007, 16:59:57 »
Radim gdy przybył na ziemię po raz pierwszy i zresztą ostatni  powiedział Son Goku, że ich planeta została zniszczona a jej wybuch przeżyło tylko czterech saiya-jinów więc nie sadze
żeby wiedzieli o istnieniu Brolly .
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez katarzynassj4 »

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Cze 2007, 19:45:06 »
No tak, ale cały DB jest "podziurawiony" takimi błędami. Jeżeli ogląda się go któryś raz z kolei to czasami staje się bez sensu, ponieważ bohaterowie mówią o jakiejś rzeczy która się wydarzyła, a w przyszłości okazuje się, że wyglądało to zupełnie inaczej.

Cytat: "katarzynassj4"
Radim

Radim?? Chyba Raditz. Nie, no nie używajmy imion z polskiego lub francuskiego tłumaczenia. Używajmy oryginalnych. ;");-)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Anonymous

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Cze 2007, 20:30:56 »
Obym nie został uznany za heretyka:> ,ale wydaje mi się że:

1)Broly został dodany do urozmaicenia,ponieważ głupio by było gdyby Goku był najlepszy i klepał by słabszych-szybko się by znudziło dlatego dodali coraz lepszych aż wymiślili Brolylego

2)Gohan mógł by być lepszy do Goku gdyby nie jego mama

3)co do AF było wiadomo od razu że nie będzie,gdzieś kiedyś czytałem dorazu po tym że ma się ukazać 4 seria,był to wymysł fanów,2 plotka głosiła :"od fanów dla fanów"

4)Do reszty się zgadzam:>
« Ostatnia zmiana: 19 Sie 2007, 20:51:48 wysłana przez Anonymous »

Offline kovussj2

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 82
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Cze 2007, 12:32:05 »
Cytat: "Rashat"
2)Gohan mógł by być lepszy od Goku gdyby nie jego mama


Zawsze to powtarzam  :mrgreen:

Ponadto odnośnie LSSJ, to w DBZ "jedynymi" Super Saiya-jin'ami byli Goku, Vegeta, Gohan, Trunks, Goten i Mirai Trunks wraz z  Mirai Gohan'em, zapewne również reszta Saiya-jin'ów z przyszłości Trunks'a było SSJ. Więc gdzie ta legenda ma sens bo ja go nie widzę... Myślę że cała ta ich legenda była spowodowana tym, iż kiedyś jednemu z nich udało się osiągnąć poziom SSJ i nikomu nie powiedział co trzeba zrobić by go osiągnąć, bowiem chciałbyć najpotężniejszy. Mało tego myślę, że pierwszym kto to osiągnął mógł być ktoś z przodków Vegety...
« Ostatnia zmiana: 19 Sie 2007, 20:52:05 wysłana przez kovussj2 »
僕は 孫 コヴ 愁一 です。 

 

Strona wygenerowana w 0.174 sekund z 23 zapytaniami.