Obejrzałem prawdopodobnie wszystkie kinówki DB jakie można znaleźć w necie, i do moich ulubionych należą:
[spoiler:25c0l8x0]- 03 (jeśli dobrze pamiętam), w której to walki toczą się z dalekim krewym Goku, Turlesem. Sama postać Turlesa bardzo mnie się podobała, a i ogólnie kinówka do najgorszych nie należała

- Bardock - The Father Of Goku. Niektóre sceny zapierały dech w piesiach, świetna fabuła. Wcześniej nie interesowałem się "innymi" postaciami z DB, o których było tylko wspomniane słowo czy coś. Nie miałem zielonego pojęcia że planeta Vegeta skończy w ten sposób, trochę smutnawe zakończenie ;)
Natomiast wszystkie kinówki z Broly'm w roli głównej według mnie były trochę naciągane

. Jak się nie mylę były aż 3, z czego każda kolejna była coraz gorsza :F[/spoiler:25c0l8x0]