Z lubianych:
Light - uwielbiam takie postacie. Potrafił idealnie manipulować ludźmi, osiągnąć to co chce. Zwłaszcza jego profil psychologiczny był niezwykle ciekawy - ze zwykłego studenta, zaczął uważać się Bogiem. Mimo wszystko na początku chciał dobrze, ale z okazało się, że to nie było takie dobre wyjście i zaczął się w tym wszystkim zatracać. Po za tym uwielbiam jego psychodeliczny uśmiech i krzyk (jego seiyuu podkładał także głos do Death The Kid'a i Zero, których uwielbiam)
Mello - kolejna postać, która podchodziła do sprawy... inaczej. Po za tym uwielbiałam jak jadł czekoladę ^^
L - no tutaj już raczej wszystkie argumenty wymieniono

Za całokształt i niepowtarzalność tej postaci.
Mikami Teru - mimo wszystko, Ja go polubiłam. Najbardziej za to oddanie Light'owi, a jego zachowanie podczas ostatniego odcinka wbiło mnie w fotel *poprawka - krzesło*. No i miał jeszcze fajną fryzurkę ^^
Nie lubiane
Kiyomi - Nie lubiłam jej, bo była stosunkowo "zwyczajna". Wręcz nudna. Misa dawała się wykorzystywać *eee... to znaczy, tego no...jak to ładnie sformułować? xD* 100 razy bardziej, ale ona przynajmiej w tej swojej całej słodkości i naiwności, czymś się wyróżniała.
Near - szczerze mówiąc, to nawet nie wiem dlaczego. Po prostu nie przypadł mi do gustu.
Trochę się rozpisałam ^^"