Autor Wątek: Co byście zrobili gdybyście znaleźcli Death note  (Przeczytany 10685 razy)

Offline Julka

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2197
    • alchemist
(Bez tematu)
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Mar 2008, 22:03:18 »
spaliłabym - nie pytajcie czemu, odpowiedź zbyt zawikła xD
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Julka »

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #31 dnia: 15 Mar 2008, 18:18:48 »
Zemściłabym się na byłym chłopaku......powód zachowam dla siebie.

A tak serio to bym go utopiła.spaliła, podarła i nie wiem co jeszcze....
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline idh_yaa

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 2282
(Bez tematu)
« Odpowiedź #32 dnia: 15 Mar 2008, 18:21:55 »
Cytuj
Zemściłabym się na byłym chłopaku.

hahah jak uroczo xD w sumie ja bym swoich byłych nie mordowała Death Note'm ... są łagodniejsze środki :)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez idh_yaa »

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Mar 2008, 18:26:45 »
Cytat: "idh_yaa"
w sumie ja bym swoich byłych nie mordowała Death Note'm ... są łagodniejsze środki


Ale jak już bym miała taką okazję to by trzeba było skorzystać, co nie??
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline Mizuichi

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 739
(Bez tematu)
« Odpowiedź #34 dnia: 15 Mar 2008, 18:59:44 »
hinata,  okazja, okazją nie należy jednak zapominać że używając Death note nie trafisz ani do nieba ani do piekła i co z tym fantem zrobić ??
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Mizuichi »
It matters little how we die, so long as we die better men than we imagined we could be - and no worse than we feared.
[/b][/i][/color]

Offline OMEGA

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 664
(Bez tematu)
« Odpowiedź #35 dnia: 15 Mar 2008, 19:06:35 »
No wiadomo co,bawić się póki można.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez OMEGA »

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Mar 2008, 15:18:17 »
Dokładnie OMEGA. A tak naprawdę to nie jestem w stanie zabić muchy, gdy leży na parapecie i ją wypuszczam za okno, a co dopiero człowieka.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline Kami - chan

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 98
    • http://www.pysiodelf.blog.onet.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Mar 2008, 15:21:13 »
A ja nie... Muche to tam zabijam czy komara xD. Raz nawet misia "zabiłam"... znaczy pociachałam i rozprułam na kawałki xD. Czasami mam wrazenie, że gdyby nie to że mam czasami za miękkie serce i zbyt bardzo boję się konsekwencji to już dawno pozbyłabym się pewnych osób z mojego otoczenia.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Kami - chan »


Proszę o klikanie. Będę wdzięczna :*

Offline hinata

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 466
(Bez tematu)
« Odpowiedź #38 dnia: 16 Mar 2008, 15:24:55 »
Cytat: "Kami - chan"
Czasami mam wrazenie, że gdyby nie to że mam czasami za miękkie serce i zbyt bardzo boję się konsekwencji to już dawno pozbyłabym się pewnych osób z mojego otoczenia

To ciesz się, że taka jesteś, ale z drugiej strony wtedy na serio przydałby ci się Death note.

Cytat: "Kami - chan"
Raz nawet misia "zabiłam"... znaczy pociachałam i rozprułam na kawałki xD.


Nie chcialabym cię wkurzyć w realu.XD
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez hinata »
keep your mind wide open....

Offline OMEGA

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 664
(Bez tematu)
« Odpowiedź #39 dnia: 16 Mar 2008, 15:27:55 »
Młoda jesteś,jeszcze może się coś stać i przestaniesz się bać konsekwencji i innych detali a wtedy to już z górki.To jak przepis na zabójce,ale nawet jak nie boisz sie konsekwencji to nie musisz zabijać,to jest wybór jaki podejmuje spora grupa ludzi.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez OMEGA »

Offline Solana

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 332
(Bez tematu)
« Odpowiedź #40 dnia: 20 Mar 2008, 13:02:52 »
Taki mały apel - postarajcie się pisac na temat (o swoim temperamencie możecie porozmawiac w innym miejscu).
Naprawdę mam ciekawsze zajęcia niż usuwanie postów (zwłaszcza, że nie miałam czasu na wchodzenie na forum i zaległości spore się zrobiły).
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Solana »

Offline kagome19

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 801
(Bez tematu)
« Odpowiedź #41 dnia: 20 Mar 2008, 13:40:59 »
Ja dodatkowo usunęłabym z tego świata większość osób mieszkających w mojej okolicy bo to sami palacze ćpuny i wszystko co najgorsze.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez kagome19 »

Offline Brethill

  • Random
  • Wiadomości: 10
    • http://www.brethill.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #42 dnia: 20 Mar 2008, 18:04:41 »
Wracając do tematu jest to naprawdę trudne zadanie...
Aby być Kirą najwygodniej byłoby dokonać wymiany z Shinigami...Cóż...Jeśli miałabym się wymieniać z Ryuuku, to ja dziękuje...Inaczej może być trudno. Faktem jest, ze znalezienie takiego notesu siadło by nam na psychice i zaprzątnęło by całkowicie myśli...hmm...Byłby problem, jednak jeśli bym znalazła Death Note'a użyłabym go w tym samym celu do jakiego użył go Kira...Napewno nie uznałabym sie za boga...W końcu...co mi szkodzi? Przecież nic nie strace, a przynajmniej coś zyskam...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brethill »

Odzywa sie dopiero jak będzie miała coś do powiedzenia xP

Offline idh_yaa

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 2282
(Bez tematu)
« Odpowiedź #43 dnia: 20 Mar 2008, 18:17:12 »
straciłabyś... xP
używający DN [spoiler:2l7vm1q7]nie może iść ani do piekła ani do nieba ... więc jednak jakaś strata to jest. dodatkowo shinigami eyes to half Twojego życia :)[/spoiler:2l7vm1q7]ale to tak w bonusie ^^

a zyskać można święty spokój od irytujących osób  :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 20 Mar 2008, 18:31:14 wysłana przez idh_yaa »

Offline Brethill

  • Random
  • Wiadomości: 10
    • http://www.brethill.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #44 dnia: 20 Mar 2008, 18:27:54 »
Wiem...ale biorąc pod uwagę moją osobę, to nie straciłabym...Nie wierze w jakiekolwiek życie pozagrobowe. Umre - znikne tak czy siak wiec strata to dla mnie żadna...Jedynie moze to ta połowa życia, ale z Ryuuku bym sie w życiu oczami nie zamieniła i nie wiem czemu...
No moze bym jeszcze straciła spokojne normalne życie i normalną psychike - ale jakoś by mi to nie przeszkadzało...
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Brethill »

Odzywa sie dopiero jak będzie miała coś do powiedzenia xP

 

Strona wygenerowana w 0.233 sekund z 21 zapytaniami.