[spoiler:1jdkqqoa]W koncu malo kto przezywa przebicie na wylot mieczem.[/spoiler:1jdkqqoa]
[/spoiler]
[spoiler:1jdkqqoa]ALE. Lulu zabrał code od swojego tatusia kochanego (czyli zero powinien być nieśmiertelny jak jego stary. code = nieśmiertelność geass to jedynie moc, code posiada kontaktor który jego ojciec zabrał od VV, który następnie lulu zabral od ojca zabijając go.). Dziwne to trochę bo: C.C chciała umrzeć/zaznać miłości, wątpię by puściła Lulu na pewna śmierć, gdyby wiedziała o tym poprosiła by zabrał jej code co z tym idzie uśmiercając ja.
Orange kun przepościł lulu z uśmiechem na twarzy? No sry, puścić może i by puścił, ale nie z uśmiechem na twarzy.
Wniosek: Sunrise zrobił takie zakończenie by można było zrobić coś jeszcze.
Przypominam jeszcze ostatnia scenę z C.C na wozie i woźnica w kapelusiuku który oh akurat musiał zasłaniać twarz, do tego C.C zwróciła sie do lulu, teraz pytanie: bylo to do woźnicy czy tak tylko sobie.
Sunrise nie lubi zabijać bohaterów, kocha natomiast przywracać ich do życia (gundam etc), nie upieram sie przy tym iz lulu zyje, jedynie uważam iz pozostawili furtkę do jego zmartwychwstania.
Dawno oglądałem CG wiec moglem troszkę pominąć/przekręcić, no ale wiadomo o co chodzi ;P[/spoiler:1jdkqqoa]