Autor Wątek: Lubieni/Nielubieni  (Przeczytany 1333 razy)

Offline Diarnay

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1094
Lubieni/Nielubieni
« dnia: 29 Sty 2009, 18:05:31 »
:3

+ Lulusz (ale tylko do pewnego czasu Xx)
+ Karen
+ C.C. (trudno ją nie lubić)
+ Arthur ;D
+ Xingke

- Suzaku
- Euphemia
- Nina
- Nunnally (wkurzała mnie czasem :<)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Diarnay »

Offline megirosa

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1114
    • http://www.rose.bestanime.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Sty 2009, 18:33:12 »
Najbardziej lubiłam z nieznanych mi przyczyn Karen xD Poza tym oczywiście Lulu, za ten jego geniusz i urok ^^

Trochę denerwowała mnie C.C, ogólnie mieszane uczucia mam co do niej ^^'

Ale najgorsza z najgorszych była Shirley, nie znosiłam jej strasznie. Nie lubię tego typu postaci, poza tym przypomina mi Inoue z Bleacha ^^'
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez megirosa »

Offline Achmed

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 133
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Sty 2009, 19:07:30 »
W moim przypadku CG ma to do siebie, że lubianych ze świeczką szukać można...

Pozytywnie wyróżniała się w sumie C.C, ale nie jest to jakaś wielka moja miłość do niej. PO prostu na tle tej zgrai prezentowała się dobrze. Najbardziej polubiłem tego doktorka, hrabiego, czy kim on tam był, facet był dobry. (A, Lloyd, przypomniałem sobie).


I to by było pewnie na tyle, reszty praktycznie nie polubiłem, albo byli tak mało ważni, że nie warto o nich pamiętać.

Oczywiście prowadzi znienawidzony przeze mnie Suzak, którego tak nienawidzę, że tego się nie da opisać. Dobrą by parę tworzył z Misą T_T

Co do postaci głównego bohatera zacytuje recenzenta z tanuki:
Cytuj
Code Geass nie ma dobrych postaci. Chodzi tu zwłaszcza o głównego bohatera, wychwalanego przez fanów serii pod niebiosa podobnie jak Light z Death Note. O głębi psychiki Leloucha trudno mówić, bo właściwie w ogóle nie ma on czegoś takiego jak osobowość. Owszem, twórcom serii należy się podziw, bo swoją rolę główny bohater pełni doskonale – jest uwielbiany przez widzów, a właśnie temu podporządkowana została cała konstrukcja postaci. Lelouch to połączenie kilku (a może kilkunastu) cech, za które mogliby pokochać go fani. Kiedy trzeba, jest kochającym braciszkiem, czasem – obrońcą uciśnionych, innym razem staje się bezwzględnym draniem pokroju Lighta, by po chwili przekształcić się z kolei w zdołowanego nastolatka. To nie żadna wewnętrzna sprzeczność, to po prostu próba dogodzenia każdemu po trochu – szkoda tylko, że pragnąc zadowolić wszystkich, autorzy zapomnieli o nadaniu Lelouchowi jakiegoś własnego rysu, który zrobiłby z przebierającego w przeróżnych maskach (skądinąd fascynujących) aktora postać z krwi i kości.

Całkowicie się z tym zgadzam, nie ma własnego charakteru. Twórcy stworzyli go tak, aby ludzie go lubili. No i chociaż nic szczególnego sobą nie prezentuje to im się to udało.

Nie wiem skąd biorą się te wszystkie zachwyty nad postaciami z tej serii, tak samo jak nie wiem co ludzie widzą w postaciach z Death Note.

Oczywiście tych postaci mogę wypisać więcej, tylko po co, skoro imion połowy i tak nie pamiętam.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Achmed »

Offline Helga

  • Chaos is Behind me
  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1828
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Sty 2009, 23:15:28 »
Lloyd i daleko nic.

Dla mnie:

Lulu nie był żadnym taktykiem.
C.C nie była tajemnicza.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Helga »
It gets so lonely being evil
What I\'d do to see a smile
Even for a little while
And no one loves you when you\'re evil
I\'m lying through my teeth!
Your tears are all the company I need

Offline idh_yaa

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 2282
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Sty 2009, 23:57:30 »
+Lelouch <3
+C.C.
+Lloyd
+Xingke
+Shirley
+pod koniec polubiłam Rolo

-Suzaku! :evil:
-Nina :shock:
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez idh_yaa »

Offline Davad

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 519
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Sty 2009, 04:47:26 »
Cytat: "Caladan"
Lloyd i daleko nic.

Dla mnie:

Lulu nie był żadnym taktykiem.
C.C nie była tajemnicza.


Zgadzam sie z wypowiedzia. Generalnie rzecz biarac, jako ze caly skrypt jest zawsze pisany na korzysc lub nie, glownego bohatera. (Patrzcie tez na Death Note). Ta sama sprawa.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Davad »

Offline chii

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 411
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Lut 2009, 13:13:24 »
Cytat: "Caladan"
Lulu nie był żadnym taktykiem.
C.C nie była tajemnicza.


Fakt Lulu to porażka, do poraek dołączyabym także Ninę, ale C.C mi się podobała (miłośniczka pizzy)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez chii »

Offline Radykalny

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 293
    • http://www.evivalarte.fora.pl/
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Lut 2009, 13:15:10 »
Cytat: "Achmed"
Całkowicie się z tym zgadzam, nie ma własnego charakteru. Twórcy stworzyli go tak, aby ludzie go lubili. No i chociaż nic szczególnego sobą nie prezentuje to im się to udało.

Ja was proszę nie twórzmy błędnego koło analizując budowę bohaterów. W końcu stanie na tym, że najoryginalniejszy bohater o najbardziej ludzkich cechach i nie będący kopią innego bohatera będzie mógł być wpisany w schemat "bohatera nie wpisującego się w żaden schemat"...

Wracając do tematu:

+
Lelouch
C.C.
Lloyd
Xingke

-
Suzaku
Nina
Reszta rodziny królewskiej
Rolo

Nie mogę się zdecydować co do Karen bo pod koniec mnie bardzo zawiodła.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Radykalny »

Offline Mari

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 64
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Cze 2009, 22:03:38 »
+ Lulu oczywiscie
+ C.C. - w koncu sie do niej przekonałam xD

- Karen - nie moge sie  do niej przekonac ^^'
- Nina - zbyt "wariatkowata"
- Shirley - zbyt podchodziła mi pod Inoue z Bleacha tak jak megumi_rose
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Mari »

Offline Ravika

  • Random
  • Wiadomości: 36
    • http://www.ravikaa.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Cze 2009, 22:24:41 »
+ Rolo
+ Lloyd
+ Karen

- Nina
- Nanali (czy jak tam się imie tego cudaka pisze)
- Shirley
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Ravika »

Offline Heaven

  • Świeżak
  • *
  • Wiadomości: 90
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Sie 2009, 01:35:55 »
+ : Lelouch, C.C.  :3 , Lloyd

- : Karen, Suzaku, Gino (wkurzal mnie nieco), wiekszosc z rodziny Leloucha

Fakt... moze i Lelouch ma pewne cechy Light'a ale nie mozna powiedziec ze jest na nim wzorowany. Zauwazmy ze Light zabija zeby uczynic swiat lepszym az wkoncu staje sie zwyklym morderca ktory usprawiedliwia sie tym ze tworzy lepszy swiat, natomiast Lelouch zabija aby pomscic matke i przy okazji uczynic swiat lepszym dla swojej siostry, o ktorej kalectwo jak i smierc matki obwinia ojca. Czyli jego dzialania nie sa kierowane przez chec tworzenia lepszego swiata (ktore bylo bardzo altruistyczne, w stylu mam moc zeby wam pomoc wiec wam pomoge najlepiej jak umiem) tylko egoistyczna checia zemsty na znienawidzonym rodzicu, ktory porzucil jego oraz siostre, a takze nie ochronil ich matki, przez co sa sierotami. Przeciez sam nie ma interesu w odbudowaniu Japonii jednak pomaga rebelii poniewaz aby dopelnic swojego celu potrzebuje broni i ludzi, ktorzy byliby sklonni ich za nim nawet na pewna smierc. Dlatego tez robi z siebie wyzwoliciela ucisnionych. Zatem jedyne co laczy te dwie postacie to moc zdolna do zmieniania swiata, a takze to ze nie zawachaja sie przed niczym aby to osiagnac.

Lelouch nie byl jakims strategiem i nigdy o nim w ten sposob nie myslalem. Umial grac w szachy, jednak gra na planszy, a gra prawdziwymi oddzialami roznia sie, poniewaz wystepuje roznica w ilosci ludzi i sprzetu ktorej nie ma w szachach. Po prostu wykorzystywal element zaskoczenia no i determinacje rebeliantow, ktorej niekiedy brakuje normalnemu zolniezowi. Ale nie to bylo w Lelouchu takie fajne, tylko zdolnosc manipulowania ludzmi, ale nie ta pochodzaca z Geass'a tylko taka prawie ze wrodzona. [spoiler:8vsmhfnd]Zauwazcie jak ladnie wykorzystal Rolo, gostka ktory mial go w oryginalnym planie zabic jesli Lulu by sobie cos przypomnial. Natomiast Lelouch wykorzystal to ze Rolo byl samotny i zzyl sie z nim, grajac jego brata. Ponadto Lelouch jest typowym przywodca, ktory glosi idealy i pokazuje jak wprowadza je w zycie. Nie mozemy zapomniec ze jest tez genialnym aktorem, co udowodnil zaraz po tym jak Rolo zabil Shirley.[/spoiler:8vsmhfnd]

ale sie rozpisalem... -.-'

Spoiler - CLBS
« Ostatnia zmiana: 29 Sie 2009, 12:32:13 wysłana przez Heaven »

Offline Szkarlatny

  • Random
  • Wiadomości: 5
Postacie
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Wrz 2009, 16:33:51 »
Podaje w kolejności kogo najbardziej lubię.
+Lelouch (wiedza, wiedza i ... mądrość za to go cenię)
+C.C
+Karen
W kolejności kogo najbardziej nie lubię.
-Nina (opaska na oczy, koło młyńskie na szyje i ...)
-Suzaku
-Nanaly
-Schneizel
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Szkarlatny »
/Szkarłatny

Offline shin

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 140
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Wrz 2009, 19:58:59 »
+ C.C.
+ Suzaku Kururugi (nie wiem, dlaczego go nie lubicie, ja go uwielbiam...)
+ Lelouch Lamperouge
+ Nunnally Lamperouge (właściwie to nie wiem - czy +)

- Kallen/Karen Stadtfeld (najbardziej mnie denerwowała)
- Shirley Fenette
- Euphemia Li Brytannia (tak jak Kallen)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez shin »

Offline Misae

  • Random
  • Wiadomości: 19
Re: Lubieni/Nielubieni
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Paź 2010, 15:40:55 »
+ Nunnally
+ Lloyd
+ Suzaku

- Kallen
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »

Offline Tirisfal

  • Random
  • Wiadomości: 9
Re:
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Mar 2011, 11:53:16 »
Cytat: "Heaven"
óUmial grac w szachy, jednak gra na planszy, a gra prawdziwymi oddzialami roznia sie, poniewaz wystepuje roznica w ilosci ludzi i sprzetu ktorej nie ma w szachach. Po prostu wykorzystywal element zaskoczenia no i determinacje rebeliantow, ktorej niekiedy brakuje normalnemu zolniezowi. Ale nie to bylo w Lelouchu takie fajne, tylko zdolnosc manipulowania ludzmi, ale nie ta pochodzaca z Geass'a tylko taka prawie ze wrodzona.

Niestety twórcy CG nie pomyśleli ani razu żeby sprawdzić jak naprawdę się gra w szachy. Ja rozumiem piękną analogię - "Wszyscy pójdą za królem", ale do jasnej cholery każdy kto choć kilka razy grał w życiu w szachy wie że nie wkonuje się we wczesnej fazie gry ruchów królem chyba że się musi. Niech go sobie pokazują jako arcymistrza szachowego, ale w takim razie niech nie każą mu rzucać tak idiotycznych uwag.

Co do wypowiedzi Achmeda to nie mogę się powstrzymać żeby podjąć dyskusję dotyczącą Lelouchu właśnie.

Cytat: "Achmed"
W moim przypadku CG ma to do siebie, że lubianych ze świeczką szukać można...
Pozytywnie wyróżniała się w sumie C.C, ale nie jest to jakaś wielka moja miłość do niej. PO prostu na tle tej zgrai prezentowała się dobrze. Najbardziej polubiłem tego doktorka, hrabiego, czy kim on tam był, facet był dobry. (A, Lloyd, przypomniałem sobie).

Tutaj się zdecydowanie zgadzam, obie postacie to atuty tej serii ;)

Cytat: "Achmed"
Oczywiście prowadzi znienawidzony przeze mnie Suzak, którego tak nienawidzę, że tego się nie da opisać. Dobrą by parę tworzył z Misą T_T

I tutaj nie da się nie zgodzić, a przynajmniej w stosunku do Suzaku, jest postacią tak denerwującą że zawsze się zastanawiałem czemu
[spoiler:2gcucneu]Lelouchu na koniec nie kazał jemu przebrać się za siebie i wtedy on pod postacią Suzaku by go zabił... o ile byłoby weselej ;)[/spoiler:2gcucneu]
Cytat: "Achmed"
Co do postaci głównego bohatera zacytuje recenzenta z tanuki:

Cytuj
Code Geass nie ma dobrych postaci. Chodzi tu zwłaszcza o głównego bohatera, wychwalanego przez fanów serii pod niebiosa podobnie jak Light z Death Note. O głębi psychiki Leloucha trudno mówić, bo właściwie w ogóle nie ma on czegoś takiego jak osobowość. Owszem, twórcom serii należy się podziw, bo swoją rolę główny bohater pełni doskonale – jest uwielbiany przez widzów, a właśnie temu podporządkowana została cała konstrukcja postaci. Lelouch to połączenie kilku (a może kilkunastu) cech, za które mogliby pokochać go fani. Kiedy trzeba, jest kochającym braciszkiem, czasem – obrońcą uciśnionych, innym razem staje się bezwzględnym draniem pokroju Lighta, by po chwili przekształcić się z kolei w zdołowanego nastolatka. To nie żadna wewnętrzna sprzeczność, to po prostu próba dogodzenia każdemu po trochu – szkoda tylko, że pragnąc zadowolić wszystkich, autorzy zapomnieli o nadaniu Lelouchowi jakiegoś własnego rysu, który zrobiłby z przebierającego w przeróżnych maskach (skądinąd fascynujących) aktora postać z krwi i kości.

Całkowicie się z tym zgadzam, nie ma własnego charakteru. Twórcy stworzyli go tak, aby ludzie go lubili. No i chociaż nic szczególnego sobą nie prezentuje to im się to udało.

Nie wiem skąd biorą się te wszystkie zachwyty nad postaciami z tej serii, tak samo jak nie wiem co ludzie widzą w postaciach z Death Note.

Nie wiesz skąd biorą się zachwyty nad postaciami z tej serii?? toż przecież przed chwilą cytując recenzenta powiedziałeś że postać jest stworzona po to żeby ją lubić... więc czemu by jej nie lubić? A osobiście bardzo się z tym poglądem nie zgadzam. Co więcej jeśli doszukujemy się realności w postaciach to Lelouchu jest bardziej realny niż większość postaci z różnych anime. Dlaczego? Może właśnie ze względu na to że niektóre decyzje które podejmuje wydają się nam bezsensowne, jest niezdecydowany i nie ma pełnego przekonania co chce zrobić (pomóc siostrze, zabić ojca, wyzwolić Japonie). Przecież ludzie w zdecydowanej większości tacy właśnie są... ile znasz osób które wyznaczają sobie cel i rzucają wszystko żeby tylko to zrobić, bez wątpliwości bez zawachania. To jest student który nagle stanął do walki o władzę nad światem... ktoś go uczył dyktatury, przywództwa, odpowiedzialności przywódcy? A jego prawdziwym marzeniem w moim przekonaniu jest życie w świecie który da mu po prostu spokój, gdzie będzie mógł żyć beztrosko i spokojnie.

Długie strasznie to wyszło.... za dużo cytatów ;)
Pozdrawiam (i zachęcam do dalszej dyskusji)

Ach no i na sam koniec
Lelouchu +
C.C. +
Kalen +
Lloyd +

Suzaku ----
Lord Jeremiah -
Euphemia -
Nunully -
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
Jaskier wiadomym jest mi że masz lat blisko 40, wyglądasz na blisko 30, wyobrażasz sobie, że masz nieco ponad 20, a postępujesz tak jakbyś miał niecałe 10.

 

Strona wygenerowana w 0.318 sekund z 25 zapytaniami.