Autor Wątek: Tasiemce - lubimy czy nie?  (Przeczytany 3507 razy)

Offline megirosa

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1114
    • http://www.rose.bestanime.pl
Tasiemce - lubimy czy nie?
« dnia: 29 Mar 2009, 17:19:26 »
Jaki jest wasz stosunek do tego typu serii? Widząc liczbę odcinków skreślacie anime już na początku, czy może to, że będziecie mogli śledzić fabułę przez dużo, duuużo odcinków jest dla was zaletą?
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez megirosa »

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Mar 2009, 17:22:53 »
Liczba odcinków nie obchodzi mnie w najmniejszym stopniu. No, może w jednym przypadku. Normalnie, jeżeli seria mi się nie podoba to i tak ją dokończę. Wyjątkiem są tasiemce, bo po co się męczyć przez setki odcinków. Poza tym nie ma to żadnego wpływu na moją ocenę tytułu. Jak anime jest dobre to może mieć 6 odcinków, a może mieć i 1006. Bez różnicy byle było dobre ;-)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Diarnay

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1094
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Mar 2009, 17:44:39 »
Zgadzam się z Frostem, mnie liczba odcinków nie obchodzi. Jak anime jest dobre to przeżyję 5000 odcinków

Oglądam 3 tasiemce (plus jeden mam zakończony, D.Gray-man - 103 epów) - Bleach, Naruto, Katekyo Hitman Reborn. Dwa pierwsze są moimi ulubionymi seriami (i DGM) <3

No i do tasiemców łatwiej się przywiązać. Im więcej odcinków tym bardziej wczuwamy się w akcję i przywiązujemy do bohaterów <3

Jedyny minus to to, że trzeba czekać tydzień na nowy ep T_T Ale jak zaczynamy oglądać kiedy jest już ok setki odcinków zakończonych przyjemnie się ogląda.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Diarnay »

Offline Col. Frost

  • Moderator globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2649
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Mar 2009, 17:59:10 »
Cytat: "Diarnay"
Jedyny minus to to, że trzeba czekać tydzień na nowy ep T_T Ale jak zaczynamy oglądać kiedy jest już ok setki odcinków zakończonych przyjemnie się ogląda.
Ja staram się tylko serie, które są już zakończone, lub w przypadku tasiemców mają ileśtam odcinków do przodu. Nigdy nie oglądam "świeżych epów". Nie lubię czekać na nowe epy ;-)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Col. Frost »

Offline Radykalny

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 293
    • http://www.evivalarte.fora.pl/
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Mar 2009, 18:20:12 »
Jedynie One Piece z tasiemców oglądam. Próbowałem Naruto, ale nie zdzierżyłem. Może jak OP nadrobię to się za coś innego wezmę, ale wątpię szczerze powiedziawszy.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Radykalny »

Offline kiriki

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1060
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Mar 2009, 07:10:01 »
No cóż. Oglądałem do niedawna Naruto Shippuudena jeszcze, i ze 100 ep. Bleacha, ale mi się znudziło. Na dłuższa metę, trochę za długa akcja. Aczkolwiek nie wątpię, że jakiegoś tasiemca bym zaczął oglądać, jakbym miał odcinki. Ale ściąganie 300 epków? Ja dziękuje.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez kiriki »

Offline Diarnay

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1094
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Mar 2009, 13:08:37 »
Cytat: "kiriki"
Ale ściąganie 300 epków? Ja dziękuje.
Ja oglądam online :P Na niektórych stronach są w bardzo dobrej jakości, np. anime.wbijam.pl (naruto i bleach).

Ja shippuudena już dawno nie oglądam (znaczy, 4 miesiące xD), przerzuciłam się na mangę. Bleacha oglądam jak mi się jakieś 5 odcinków uzbiera, bo także przerzuciłam się na wersję papierkową, w której jest dokładnie tak samo

Bleach fajniejszy się robi po pojawieniu się arrancarów. Nie pamiętam co było ok 100 odcinka *zerk na screeny* Aah, to mogłeś jeszcze trochę wytrzymać xD Bo widzę, że ten okropny filler kończy się na 109 odcinku, potem są vizardziki (shinigami, którzy zdobyli moce pustych) i arrancary (puści którzy, zdobyli moce shinigami).

A ja się niedawno wzięłam za Katekyo Hitman Reborn, początek jest okropnie nudny (jestem na 7 odcinku) ale słyszałam, że później robi się poważniej i ciekawie. No i spodobały mi się postacie xD Ciekawe wyglądy. I mafie <3 Poświęcę się.

I mam jeszcze zamiar zacząć Gintama. Ale słyszałam, że jest tragiczna sytuacja z napisami.. czy cuś.
Cytat: "Col. Frost"
Problem jest taki, że w tasiemcach często lubią wydłużać akcję.
Oooo tak DDD: Naruto jest tego najlepszym przykładem. I jest mistrzem w fillerach. I to są właśnie dwa najważniejsze powody dlaczego postanowiłam porzucić wersję animowaną dla papierowej..

Bleach to rozumiem, bo anime szybko dogania mangę, ale manga naruto jest o jakieś 200 chapterów/odcinków do przodu od anime i jeszcze na siłę wpakowują fillery na 20 epów.. Potworność.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Diarnay »

Offline megirosa

  • Otaku
  • *****
  • Wiadomości: 1114
    • http://www.rose.bestanime.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Mar 2009, 15:28:28 »
Najgorsze  jest to rozciąganie akcji, no i czekanie na kolejne odcinki... tak to każde anime może się znudzić ^^'

Jeśli o mnie chodzi, oglądałam Naruto (gdzieś na Shippuudenie stanęłam) no i Bleacha, którego lubiłam, nawet bardzo.

Obecnie oglądam Gintamę, jedno z moich ulubionych anime... no uwielbiam po prostu :D
Cytat: "Diarnay"
I mam jeszcze zamiar zacząć Gintama. Ale słyszałam, że jest tragiczna sytuacja z napisami.. czy cuś.
Faktycznie, jak ja zaczynałam oglądać to było z tym krucho... teraz chyba większość odcinków do jest przetłumaczona, ewentualnie jakiś pojedynczych może brakować :)
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez megirosa »

Offline Ba-Q

  • Sensei
  • ****
  • Wiadomości: 721
  • ~Kamikaze~
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Mar 2009, 16:42:24 »
Z tasiemców to Naruto i Bleach-faktycznie człowiek lepiej zna bohaterów i wczura się w akcję. Oglądam je bo jestem na bieżąco, ma to plus jak i minus. Minus jest taki, że trzeba czekać na kolejne odcinki, a jednocześnie jest to sla mnie plusem. Przez moje wady wzroku nie mogę siedzieć długo przy kompie, a jak widze 100 czy tam 200 odcinków to się załamuje bo wiem że mi to zajmie pół roku (może przesadzam).
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Ba-Q »
http://myanimelist.net/animelist/Ba-Q

Tora-do:
"Przed skokiem obchodzi ofiarę koncentrując się w ciszy,
obserwuje ją uważnie zauważając każde drgnięcie,
atakuje w idealnym do tego momencie...
[CIACH!]
Szybkim jak piorun i potężnym jak tajfun uderzeniem powala ofiarę n

Offline Elof

  • Senpai
  • ***
  • Wiadomości: 488
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Mar 2009, 17:30:02 »
Zdecydowanie wolę tytuły o rozsądnej liczbie odcinków. Jeśli chodzi o tasiemce, to miałem kontakt tylko z Bleach oraz One Piece. Mimo, iż nie są najgorsze to tyle mi na razie wystarczy. Jako zapychacz czasu, tego typu seriale sprawdzają się dość dobrze.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Elof »
"Every adventure requires a first step. Trite, but true, even here."

Offline Yumi

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 173
    • http://www.witaj-kuniko.blog.onet.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Mar 2009, 19:07:39 »
Ja mam co do tego dwa zdania i nie mogę się zdecydować które lepsze albo pójść między nimi na kompromis. Bo z jednej strony jeśli anime będzie mieć za dużo odcinków może z czasem stać się nużące a jak będą odcinki pojawiać się co tydzień a będzie ich już ponad 200 może nie zyskać więcej fanów bo nikomu nie będzie się chciało tego oglądać albo nie będzie móc nadążać, zaś z drugiej jeśli anime ma dużo odcinków może mieć wiele wątku drugu planowych i jeden główny z czego anime będzie mieć ciekawą oraz wciągającą fabułę co przyprawi mu więcej fanów.

Tak więc widać że utknęłam między punktem a i b ^^'
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Yumi »
Ratujmy dolinę Rospudy!!!
Nie lubię Sebastiana z kuroshitsuji i gryzę!
*~*~*
Black Rock Shooter, gdzie jesteś?
Słyszysz mnie?

Offline wh1sky

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 119
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Kwi 2009, 18:40:49 »
No niestety. Nie mam nic do dużych serii, ale:
a - nie lubię czekania na kolejne epy,
b - duże serie długo się ściągają, a ja nie lubię zaczynać serii w trakcie ściągania, bo po jakimś czasie dochodzi do sytuacji, że muszę czekać, aż się następne odcinki zassają, więc patrz punkt a,
c - nie lubię mieć niezakończonych serii, a często się tak zdaża, że z braku czasu i potrzeby innych rzeczy do ściągnięcia porzucam daną serię.

Od razu dodam, że nie uznają oglądania online. Jestem wybredny jeśli chodzi o jakość(największy kompromis, na jaki poszedłem w tym względzie to uznanie ściągania w rmvb(wcześniej tylko avi, a najlepiej mkv z multi-audio)), a tam to aż nerwica potrafi wziąć. Myślałem, że się przekonam, ale po 12 odcinku FMA stwierdziłem, że ściągnę i obejrzę na spokojnie.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez wh1sky »

Offline Saya

  • Kouhai
  • **
  • Wiadomości: 219
    • http://www.mrocznyziemniak.fbl.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Kwi 2009, 19:42:06 »
Yeah FMA wymiata XD
Ja nie lubię tasiemców bo się ciągną i ciągną jak Moda na sukces i nikt nie pamięta co było na początku XD
Miałam styczność z Bleach'em i  utknęłam w któryś tam epie już nie pamiętam XD no poniekąd z winy mojego neta ale no już powiedziałam XD Tak samo było z Marudo ups sorry z  Naruto XD wlekło się i wlekło aż przestałam go oglądać ;p
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Saya »
"Czy nie miewają koty na nietoperze ochoty?"

Offline SithSama

  • Random
  • Wiadomości: 7
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 03 Kwi 2009, 22:06:04 »
mogą być bo takie tasiemce zawsze są ciekawe ale najlepsze anime to te które ma 12 odcinków zawsze jest ciekawe i zawsze chce się więcej lecz niestety krótkie
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez SithSama »

Offline yoichi-san

  • Random
  • Wiadomości: 24
    • http://anime-online.info.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Kwi 2009, 09:40:45 »
jak widzę anime-tasiemca to przed obejrzeniem sprawdzam neta czy warto - bo jak anime ma ze 100 epów to muszę się wystrzec - nienawidzę jak fabuła ciągnie się jak flaki z olejem i nie jest ciekawa, czasami nużą mnie serie 24 odcinkowe, które spokojnie można zmieścić w 12 epach bez "zapychaczy". Ale trafiają się też takie 24odc, że aż się proszą o dalszą kontynuację (np. Code Geass).
Ogólnie historie powinny być zwięzłe i ciekawe, bo ile można siedzieć w tym samym? Zamiast 100 odcinkowca lepiej obejrzeć kilka niezależnych krótkich, ale ciekawszych pozycji.
« Ostatnia zmiana: 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez yoichi-san »

 

Strona wygenerowana w 0.158 sekund z 22 zapytaniami.