Na bieżąco Maji de watashi ni koishinasai. Rewelacji nie ma, ale postacie mi się podobają.
W międzyczasie Ore no imouto (...) i Skip Beat.
Ale ja nie o tym. Otóż dzisiaj zaczęłam re-watch Slayersów i aż mi wstyd, bo znowu wraz z obejrzeniem jednego odcinka stałam się fanatykiem. A już myślałam, że z tego wyrosłam...
